Informacje

Olej (bez akcyzy) się rozlał

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 19 stycznia 2018
  • 14:39
  • 2
  • Tagi: cysterny KAS olej podatki prawo przemyt
  • Powiększ tekst

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Katowic zatrzymali dwie ciężarówki wiozące łącznie 52 tys. litrów oleju smarowego. Transport legalnie wyjechał z Polski do Czech, by po kilku godzinach, już bez dopełnienia wymaganych procedur, zawrócić do kraju.

Według KAS, wszystko wskazuje na to, że substancja miała trafić do nielegalnego obrotu w Polsce - już jako olej napędowy.

Informację o zatrzymaniu substancji ropopochodnych przekazała Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach.

Jadące z Kujaw ciężarówki legalnie opuściły Polskę - wieziony w zbiornikach typu mauzer towar został zgłoszony w systemie SENT - rejestrze zgłoszeń przewozu tzw. towarów wrażliwych. Olej miał trafić do odbiorców w Czechach i na Słowacji, gdzie mieściły się oddziały firmy zarejestrowanej w Wielkiej Brytanii. Nigdy tam jednak nie dotarły - kilka godzin po przekroczeniu granicy ciężarówki z olejem smarowym zawróciły do Polski - już bez wymaganych dokumentów i zgłoszenia przywozu w rejestrze SENT.

Mundurowi z Katowic zatrzymali obydwa transporty, w sumie 52 tys. litrów oleju smarowego. Podejrzewają, że substancja miała trafić do nielegalnego obrotu w Polsce jako olej do napędu pojazdów - powiedziała Kmiecik.

To, że ciężarówki po kilku godzinach zawróciły do Polski, potwierdzili celnicy z Czech. W efekcie szybkiej wymiany informacji kolejny transport - 26 tys. litrów oleju - zatrzymała w swoim kraju czeska służba celna. Jak się okazało towar miał trafić do nieistniejącej firmy w Republice Czeskiej.

Jak zaznaczyła Kmiecik, trwa ustalanie organizatorów fikcyjnego obrotu olejem. Sprawcy takich przestępstw czerpią zyski na różnicy w cenie i opodatkowaniu oleju smarowego i napędowego. Wiadomo, że w tej sprawie przewijają się te same podmioty i stacje benzynowe, na które prawdopodobnie trafiał nielegalny olej - sprzedawany jako pełnowartościowe paliwo. Postępowanie prowadzi Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach. Sprawa jest rozwojowa.

Elektroniczny rejestr zgłoszeń SENT - to narzędzie do walki z nieuczciwymi podmiotami, które nielegalnie handlują m.in. paliwami płynnymi, olejami roślinnymi, skażonym alkoholem oraz suszem tytoniowym.

Zgodnie z przepisami firmy planujące przewóz niektórych towarów muszą zarejestrować on-line planowany transport w rejestrze SENT na Platformie Usług Elektronicznych Skarbowo-Celnych. Po zarejestrowaniu przesyłki, system generuje numer identyfikacyjny, który należy przekazać przewoźnikowi oraz odbiorcy towaru.

Przewoźnik i kierowca, którzy nie dostaną takiego numeru od zleceniodawców, mają obowiązek odmówić przewozu towaru. Nadawcy lub odbiorcy towaru za brak zgłoszenia do e-rejestru grozi kara w wysokości 46 proc. wartości netto towaru, nie mniej niż 20 tys. zł. Taka sama kara grozi za podanie nieprawdziwych informacji o towarze lub jego ilości.

PAP, MS

Komentarze