Informacje

źródło: Twitter Radio Gdańsk
źródło: Twitter Radio Gdańsk

Straszne! To mogli zrobić tylko prawdziwi zwyrodnialcy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 lutego 2018, 15:48

    Aktualizacja: 28 lutego 2018, 15:53

  • Powiększ tekst

Nieznani sprawcy zabili 200 tys. pszczół w Wodnicy niedaleko Ustki w woj. pomorskim – informuje Radio Gdańsk. Właściciel pasieki mówi o zdewastowanych ulach.

Jak mówi w rozmowie z radiem Łukasz Groszek, poszkodowany pszczelarz „nie są ważne ule, w których mieszkały pszczoły, tylko najważniejsze są rodziny pszczele, które tam były. Te rodziny zostały po prostu skazane na śmierć, ponieważ po przewróceniu takiego ula, gdzie powypadały ramki, pszczoły na takim mrozie nie miały żadnych szans”.

Dodaje, że przewrócono i połamano 11 z 35 uli . Część plastrów z miodem wyciągnięto i porozrzucano na śniegu. Odbudowa pszczelich rodzin potrwa przynajmniej rok.

Pszczelarz mówi, że sprawca bądź sprawcy, którzy popełniły przestępstwo, muszą mieć na sobie widoczne ślady po ukąszeniach pszczół.

Jeżeli ktoś zobaczy w Ustce, Wodnicy, czy okolicach, osobę lub osoby pogryzione przez pszczoły, to proszę o pomoc. Takie ukąszenia o tej porze roku przecież praktycznie nie występują - apeluje mężczyzna.

Straty materialne przekraczają 6 tysięcy złotych. Jeżeli policji uda się ustalić i zatrzymać sprawców, mogą trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych