Informacje

Smartfony pod specjalnym nadzorem

Maksymilian Wysocki

Maksymilian Wysocki

Dziennikarz, publicysta, ekspert w dziedzinie wizerunku i marketingu internetowego

  • 17 maja 2018
  • 21:08
  • 0
  • Tagi: biznes cyberbezpieczeństwo G Data innowacje smartfon wirusy
  • Powiększ tekst

Co 10 sekund pojawia się nowe złośliwe oprogramowanie! To prawie 9,5 tysiąca wirusów dziennie – informują eksperci G-Data.

Na świecie około 74 proc. użytkowników smartfonów korzysta z systemu operacyjnego Android (źródło: Statcounter). Eksperci firmy G Data ds. zabezpieczeń przeprowadzając analizę danych dotyczących złośliwego oprogramowania, zauważają rosnące zagrożenie. Jak okazuje się, co 10 sekund pojawia się nowe złośliwe oprogramowanie.

Tylko w I kw. 2018 roku analitycy odkryli 846.916 nowych próbek złośliwego oprogramowania atakującego system Android. Obliczono, że dziennie pojawiało się średnio 9.411 nowych złośliwych programów. Oznacza to, że nowy program tego typu pojawiał się co 10 sekund. Analitycy G Data szacują, że liczba nowego, złośliwego oprogramowania, które w tym roku zaatakuje system Android wyniesie 3,4 mln.

Największe zagrożenie na tą chwilę to urządzenia mobilne. Możecie nie zdawać sobie sprawy, że właśnie w tej chwili ktoś skanuje wasze telefony – mówi Łukasz Nowatkowski, dyrektor IT z G Data, jednej z wiodących firm w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Eksperci z G Data radzą, abyśmy w procesje decydowania się na zakup nowego telefonu, brali też pod uwagę częstotliwość aktualizacji oprogramowania wypuszczanych przez producentów. Im starsze oprogramowanie, tym podatniejsze na nowe wirusy. A nasze telefony są wyjątkowo „wdzięcznym” celem ataku, bo najlepsze zabezpieczenia firmy mogą zwieść, jeśli wniesiemy do firmy zawirusowany telefon.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że jego komputer może spowalniać, bo jest używany przez kogoś innego jako „zombie” – jego moc obliczeniowa jest używana albo przez kogoś do kopania bitcoinów, albo przez kogoś do przeprowadzenia cyberataku. Jako użytkownicy dowiemy się dopiero po fakcie, że np. atak na ukraińską elektrownię, albo na pociąg, który się wykoleił, był przeprowadzony z naszego numeru IP, z naszego komputera. W smartfonie może o tym świadczyć szybkie zużycie baterii – dodaje.

Maksymilian Wysocki

Komentarze