Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Zemsta służb na generale? Skrzypczak zaprzecza oskarżeniom SKW

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 lipca 2013, 12:00

    Aktualizacja: 25 lipca 2013, 14:02

  • Powiększ tekst

MON nie ma wiedzy o wszczęciu przez prokuraturę postępowania wobec któregokolwiek ze swoich współpracowników - oświadczył dziś resort w odpowiedzi na informacje medialne, że kontrwywiad wojskowy doniósł do prokuratury na gen. Waldemara Skrzypczaka.

"Rzeczpospolita" napisała, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego wystąpiła do prokuratury
przeciwko gen. Skrzypczakowi, wiceministrowi obrony narodowej odpowiadającemu m.in. za zakupy nowego sprzętu dla wojska. Według informacji gazety SKW podejrzewa generała o lobbing dla koncernów zbrojeniowych. Chodzić ma m.in. o jeden z koncernów izraelskich, który chce sprzedać Polsce samoloty bezzałogowe.

"MON nie ma wiedzy o wszczęciu przez prokuraturę postępowania wobec któregokolwiek ze swoich współpracowników, ani tym bardziej o stawianiu im jakichkolwiek zarzutów" - napisał w oświadczeniu
szef departamentu informacyjno-prasowego MON Janusz Walczak.

Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiedział tylko, że "prokuratura wojskowa w żaden sposób nie może się odnieść do pytań dotyczących treści artykułu w Rzeczpospolitej".

Walczak podkreślił, że wszyscy pracownicy ministerstwa obrony posiadają niezbędne poświadczenia bezpieczeństwa w dostępie do informacji niejawnych i nie jest prawdą, że podsekretarzowi stanu do spraw modernizacji i uzbrojenia zablokowano dostęp do niezbędnych w pracy dokumentów niejawnych. "Rz" napisała, że SKW ostatnio nie przedłużyła Skrzypczakowi certyfikatu dostępu do informacji "ściśle tajne".

W oświadczeniu MON podkreślono, że proces modernizacyjny Sił Zbrojnych RP oraz stosowane w nim wszystkie procedury "mają ścisłą, odpowiednią i stałą osłonę Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego".

"Pragnę oświadczyć jednocześnie, że w resorcie obrony nie rozpoczęto jeszcze żadnych procedur, których efektem byłby zakup systemów bezzałogowych w ramach procesu modernizacji armii. Nie ma więc żadnego uzasadnienia teza o lobbingu w tej sprawie" - zaznaczył Walczak.

Według gazety w rozmowie z dziennikiem generał zaprzeczył, że prowadzi lobbing dla jakiejkolwiek firmy, przyznał jednak, że osobiście zna niektórych szefów izraelskich firm zbrojeniowych i pracujących dla nich lobbystów. Generał przekonuje, że oficjalnie nic nie wie o doniesieniu SKW do prokuratury, nie dziwi go jednak zainteresowanie kontrwywiadu wojskowego.

"Mam wrażenie, że cała ta historia to zemsta na mnie. Jako wiceminister odpowiedzialny za zakupy uzbrojenia przeciąłem wiele patologicznych układów, żerujących na armii. Byłem straszony przez lobbystów, że źle się to dla mnie skończy" - powiedział "Rz" Skrzypczak.

(PAP)

 

 

----------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------

Zapraszamy do naszego wSklepiku.pl!

Znajdziesz tam bogatą ofertę książek, audiobooków, poradników oraz atrakcyjnych gadżetów portalu!

 

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych