Informacje

autor: fot. Pixabay
autor: fot. Pixabay

Bułgaria też się zbroi

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 11 lipca 2019
  • 14:33
  • 0
  • Tagi: Bułgaria F16 gospodarka USA wojsko
  • Powiększ tekst

Bułgaria planuje zakup kolejnych ośmiu myśliwców F-16 Block 70 - poinformował w czwartek w wywiadzie telewizyjnym wiceminister obrony Atanas Zaprianow, który prowadzi negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi ws. transakcji mającej zmodernizować bułgarskie lotnictwo.

W środę bułgarski rząd zaaprobował projekt umowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zakupu ośmiu nowych myśliwców F-16 Block 70 za około 1,25 mld dolarów. Samoloty mają być dostarczane stopniowo do 2023 roku, a Bułgaria ma zapłacić za zamówienie przy podpisaniu umowy.

Państwo ma plany zakupu kolejnych ośmiu myśliwców. Nikt nie wyobraża sobie, że Bułgaria będzie miała tylko osiem samolotów. Mówimy o eskadrze, składającej się z 16 maszyn. Nowe osiem samolotów zostanie jednak kupione na raty, ponieważ Bułgaria będzie miała już dobrą historię kredytową. Cena będzie niższa od obecnej” - mówił Zaprianow.

Według niego nie należy sugerować, że Bułgaria kupiła samoloty bez niezbędnego wyposażenia. Umówiony z koncernem Lockheed Martin pakiet „nie jest zasadniczo odmienny od tego, z którym Bułgaria przystąpiła do negocjacji”. Jedyna znacząca zmiana zaszła w kwestii ilości rakiet AIM-9X, których liczba z 24 została zredukowana do 12 - wyjaśnił.

W przyszłości trzeba będzie kupować nowe rakiety (…) Nikt nie kupuje od razu pełnego kompletu wyposażenia” - dodał wiceminister.

Bułgarski prezydent Rumen Radew, generał w stanie spoczynku i dawny dowódca lotnictwa wojskowego, wyraził obawy, że „podczas negocjacji doszło do politycznego kompromisu ze strony Bułgarii kosztem pierwotnie zakładanych parametrów i zdolności bojowych myśliwców”.

Chodzi (w projekcie umowy) o totalną dominację politycznych motywów nad operacyjnymi zdolnościami, a warunki technicznego serwisowania są odłożone w czasie i podrożeją tak, że cały projekt może zostać zaprzepaszczony” - oświadczył.

Projekt umowy przed podpisaniem ma być zaaprobowany przez parlament. Aprobata wymaga jeszcze nowelizacji ustawy o budżecie państwa, ponieważ suma transakcji jest wyższa niż założono w obecnej ustawie budżetowej o ponad 350 mln lewów (175 mln euro). Głosowanie odbędzie się w przyszłym tygodniu.

PAP/ as/

Komentarze