Informacje

Starcia policji z nielegalnymi imigrantami w Meksyku / autor: PAP/EPA/Juan Manuel Blanco
Starcia policji z nielegalnymi imigrantami w Meksyku / autor: PAP/EPA/Juan Manuel Blanco

Sukces Trumpa: Meksyk przepuszcza mniej imigrantów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 6 września 2019
  • 21:00
  • 0
  • Tagi: biznes Meksyk nielegalna imigracja polityka USA
  • Powiększ tekst

Od maja tego roku Meksyk zmniejszył o 56 proc. napływ do USA nielegalnych migrantów przybywających przez jego terytorium głównie z Ameryki Środkowej - oświadczył meksykański minister spraw zagranicznych Marcelo Ebrard.

Nawiązując do ostrzeżenia ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone podniosą cła na meksykańskie towary, jeśli Meksyk nie powstrzyma napływu migrantów, Ebrard oświadczył na konferencji prasowej: „Nie oczekuję spełnienia groźby podniesienia ceł, ponieważ nastąpił spadek liczby nielegalnych migrantów o 56 proc. Zwracamy się do rządu amerykańskiego o poparcie strategii Meksyku”.

Podkreślił, że meksykańska strategia w tej sprawie „zaczyna dawać rezultaty”.

Ebrard ma spotkać się we wtorek w Białym Domu z wiceprezydentem USA Mikiem Pence’em i sekretarzem stanu Mikiem Pompeo.

Podczas rozmów w Waszyngtonie zamierza podnieść sprawę meksykańskich oczekiwań dotyczących zwiększania wkładu Stanów Zjednoczonych w rozwój gospodarczy państw Ameryki Środkowej jako sposobu na walkę z nielegalną imigracją.

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador oświadczył ze swej strony na konferencji prasowej: „Pragniemy stosunków przyjaźni i współpracy między obu krajami”.

7 czerwca oba państwa zawarły porozumienie, na mocy którego Meksyk miał 45 dni na zmniejszenie napływu migrantów starających się dotrzeć przez jego terytorium do granicy USA, a prezydent Trump zawiesił bezterminowo zapowiadaną wcześniej decyzję o wprowadzeniu ceł na wszystkie meksykańskie towary eksportowane do jego kraju. Migranci pochodzą głównie z ubogich i nieradzących sobie z przemocą ze strony organizacji przestępczych krajów Ameryki Środkowej: Gwatemali, Salwadoru i Hondurasu.

Pod naciskiem Waszyngtonu Meksyk rozmieścił dodatkowo 25,5 tys. żołnierzy między swą południową granicą, zza której przybywała większość imigrantów, a granicą północną ze Stanami Zjednoczonymi o długości 3 200 km.

Ebrard zapowiedział, że przedstawiciele rządów meksykańskiego i amerykańskiego w ramach czerwcowego porozumienia spotkają się na początku września w Waszyngtonie, aby ocenić wysiłki podejmowane przez Meksyk w walce przeciwko nielegalnej imigracji.

PAP, MS

Komentarze