Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

AKTUALIZACJA

Koronawirus: Ewakuowano miasto

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 27 lipca 2020, 07:00

    Aktualizacja: 27 lipca 2020, 07:48

  • Powiększ tekst

Władze australijskiego stanu Victoria, drugiego pod względem liczby ludności, poinformowały w poniedziałek o rekordowym dziennym wzroście infekcji koronawirusem. Wydano ostrzeżenie, że zaplanowany na 6 tygodni lockdown może być przedłużony.

Wykryto 532 nowe przypadki zakażeń, najwięcej od początku pandemii oraz 6 nowych zgonów do łącznej liczby 77. Jest to prawie połowa wszystkich zgonów na koronawirusa w Australii.

Szybkie rozprzestrzenianie się wirusa w stanie Victoria zmusiło władze do zamknięcia największego i najludniejszego miasta stanu i zarazem jego stolicy - Melbourne. W miejscach publicznych obowiązuje tam nakaz noszenia masek.

W liczącym ponad 4,5 mln mieszkańców mieście obowiązuje ponadto zakaz opuszczania domów w celach innych niż praca, zakup żywności, pomoc medyczna i ćwiczenia fizyczne.

Premier Victorii Daniel Andrews ostrzegł, że lockdown może być przedłużony bowiem zbyt wiele osób z objawami koronawirusa chodzi do pracy.

Poważna sytuacja panuje także w sąsiednim stanie Nowa Południowa Walia, gdzie dotąd wykryto 3 496 przypadków. W całej Australii zachorowało dotychczas 14 935 osób a 161 zmarło.

W Italii także coraz gorzej

We Włoszech zaostrzono kontrole dotyczące stosowania przepisów reżimu sanitarnego i kary za ich łamanie. Władze chcą wprowadzić na lotniskach błyskawiczne testy na obecność koronawirusa, a w Mediolanie za brak maseczki w metrze grzywna wynosi 400 euro.

W szczycie sezonu wakacyjnego w całym kraju lokalne władze przystąpiły do zdecydowanych działań, by ograniczyć szerzenie się wirusa w związku z masowymi podróżami a także, by nie dopuścić do drugiej fali epidemii.

Dziennik „Il Sole-24 Ore” poinformował o planach wprowadzenia na lotniskach testu na obecność koronawirusa, którego wynik można będzie otrzymać w ciągu 15-20 minut. Minister zdrowia Roberto Speranza zwrócił się w tej sprawie do specjalistów z rzymskiego szpitala zakaźnego Spallanzani, czyli placówki, która od stycznia jest na pierwszej linii walki z koronawirusem. Jeśli próby wiarygodności testów okażą się pomyślne, możliwe będzie badanie pasażerów samolotów na masową skalę.

W regionach podniesione zostały kary za łamanie przepisów „anty-covidowych”. Pierwszym gubernatorem, który nakazał rygorystyczne egzekwowanie wymogów sanitarnych był szef regionu Kampania, na południu Włoch, Vincenzo De Luca. Na mocy jego rozporządzenia kara za brak maseczki w miejscu, gdzie jest ona konieczna, wynosi 1000 euro. W niedzielę grzywny te zostały wymierzone między innymi w Salerno.

W Lombardii, czyli epicentrum pandemii, 13 osób zostało ukaranych w niedzielę grzywnami w wysokości 400 euro za brak maseczki w metrze. Wysokość kary zmniejszy się do 280 euro, jeśli zapłacona zostanie w ciągu pięciu dni od jej wymierzenia.

W regionie Lacjum zapowiedziano testy dla pasażerów autokarów, przyjeżdżających z tzw. krajów ryzyka, przede wszystkim z Rumunii, gdzie notuje się coraz więcej zakażeń.

Wydamy rozporządzenie w tej sprawie, bo priorytetem jest obrona Rzymu i Lacjum”- powiedział szef wydziału do spraw służby zdrowia we władzach regionalnych Alessio D’Amato. Stołeczna prasa odnotowuje, że autokarami do Wiecznego Miasta wracają w tych dniach z wakacji w Rumunii pochodzące z tego kraju opiekunki osób starszych, a więc najbardziej narażonych na Covid-19.

Tragicznie w Meksyku

Meksykańskie ministerstwo zdrowia poinformowało w w niedzielę o 5 480 nowych potwierdzonych przypadkach infekcji koronawirusem i 306 kolejnych zgonach. Tymczasem po raz pierwszy od wybuchu pandemii wierni mogli powrócić do kościołów na niedzielne msze.

Według oficjalnych danych łączna liczba zgonów na COVID-19 w Meksyku wzrosła do 43 680 a zachorowań do 390 516. Władze przyznają, że rzeczywiste liczby osób zakażonych i zmarłych najprawdopodobniej są dużo wyższe.

Wierni w stolicy Meksyku po raz pierwszy od trzech miesięcy mogli w niedzielę uczestniczyć w nabożeństwach, przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności. Jednak tłumów nie było.

Przed wejściem do świątyń wiernym mierzono temperaturę i aplikowano antybakteryjny żel, następnie przechodzili pod specjalnym dezynfekującym łukiem.

W środku obowiązywała zasada utrzymywanie odstępów między osobami siedzącymi w ławkach i stojącymi. Duchowni mieli na twarzach maski. W niektórych kościołach wiernych oddzielała od ołtarza szklana przegroda.

Odczuwałam wielką potrzebę przyjścia i jestem tu aby prosić aby wszystko, to co się dzieje, przeminęło” - powiedziała 53-letnia Hermelinda Olivares w kościele w jednej z południowych dzielnic stolicy Meksyku, w którym w mszy uczestniczyło zaledwie ok. 12 osób.

Niektóre osoby wyrażały niezadowolenie pod adresem władz, że tak długo zwlekały z zezwoleniem na otwarcie kościołów.

Pozwolili na otwarcie suoermarketów, ale nas trzymali w zamknięciu, dlatego tu jesteśmy” - powiedziała inna uczestniczka mszy Monica Robleda.

Rząd federalny pozostawił decyzję co do otwarcia świątyń i innych miejsc kultu religijnego władzom stanowym i miejskim.

W Brazylii po 500 nowych przypadków

W ciągu ub. 24 godzin zarejestrowano w Brazylii 555 nowych zgonów i 24 578 kolejnych przypadków infekcji koronawirusem - poinformowało w niedzielę brazylijskie ministerstwo zdrowia.

W porównaniu z poprzednią dobą (odpowiednio 1 211 i 51 147) oznacza to istotny spadek, ale zdaniem epidemiologów nie należy stąd wyciągać daleko idących wniosków.

Łączna liczba potwierdzonych zgonów wzrosła do 87 004 a potwierdzonych przypadków do 2 419 091.

Zdaniem wielu epidemiologów rzeczywista liczba infekcji w Brazylii jest znacznie wyższa. Niektórzy oceniają, że prawdziwa liczba zakażonych może wynosić nawet ok. 10 mln co stawiałoby Brazylię na pierwszym miejscu na świecie, przed USA.

W ub. sobotę prezydent Brazylii Jair Bolsonaro poinformował, że jego ostatni test na koronawirusa dał wynik negatywny, co sugeruje, że pozbył się on infekcji po prawie trzech tygodniach.

Bolsonaro informował o wynikach swoich testów czterokrotnie, od 7 lipca kiedy zdiagnozowano w jego organizmie wirusa. W sobotę wynik po raz pierwszy był negatywny.

AKTUALIZACJA

Około 80 tys. osób, głównie miejscowych turystów, jest ewakuowanych z miasta Danang w środkowym Wietnamie po stwierdzeniu w weekend u trzech mieszkańców koronawirusa – poinformował w poniedziałek wietnamski rząd.

Ewakuacja zajmie co najmniej cztery dni w sytuacji, gdy krajowe linie lotnicze wykonują ok. 100 lotów dziennie z Danang do 11 wietnamskich miast – przekazał rząd w oświadczeniu.

Jak pisze Reuters, Wietnam ponownie znalazł się w stanie alertu, gdy władze potwierdziły w sobotę pierwsze pozaszpitalne infekcje od kwietnia i kolejne trzy przypadki SARS-CoV-2 w niedzielę, wszystkie w popularnym wśród turystów rejonie Danang nad Morzem Południowochińskim. Władze wprowadziły ponownie ograniczenia w postaci dystansu społecznego.

Według najnowszego zestawienia amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Wietnamie od wybuchu pandemii zdiagnozowano dotąd 420 przypadków zakażenia koronawirusem; nikt nie zmarł. Na świecie stwierdzono ponad 16,2 mln zakażeń, ponad 648 tys. ludzi zmarło.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych