Informacje

Road Rage / autor: Pixabay
Road Rage / autor: Pixabay

Miewasz "drogowy szał"? Uważaj! Stracisz prawo jazdy!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 listopada 2020, 21:39

  • Powiększ tekst

Kierowcy, którzy np. umyślnie zajeżdżają komuś drogę, mieliby tracić od razu dokument za pokwitowaniem. O taką zmianę wnoszą do Sejmu autorzy petycji - donosi Rzeczpospolita

Jak czytamy, do sejmowej Komisji do spraw Petycji wpłynęło właśnie pismo o zmianę jednego z przepisów kodeksu drogowego. Chodzi o poszerzenie uprawnień policji do zatrzymania prawa jazdy za pokwitowaniem agresywnych na drodze kierowców. Chodzi o trzy sytuacje.

Tymi sytuacjami są: umyślne zajechanie drogi innemu pojazdowi w celu zmuszenia kierującego nim do zatrzymania lub gwałtownego zmniejszenia prędkości pojazdu, zatrzymanie i opuszczenie pojazdu przez kierującego nim lub jego pasażerów z zamiarem znieważenia lub naruszenia nietykalności cielesnej kierującego innym pojazdem lub jego pasażerów, uszkodzenie pojazdu innego uczestnika ruchu drogowego lub złośliwe uniemożliwienie kontynuowania mu jazdy.

Najlepszym uzasadnieniem dla nowelizacji kodeksu drogowego jest rzeczywistość na polskich drogach – twierdzą autorzy petycji. Jako przykład podają treści zamieszczone na popularnym kanale „Stop cham”, który ma ponad 300 tys. subskrypcji. Znajduje się na nim wiele filmów z samochodowych wideorejestratorów, które pokazują, jak wiele jest agresji na polskich drogach, czemu sprzyja poczucie anonimowości - czytamy na rp.pl

Nie strasz, nie strasz… bo stracisz prawko

Uzasadniono to tym, że już sam fakt zatrzymania pojazdu przez kierującego i wyjścia z niego jest zazwyczaj wstępem do dokonania wykroczeń lub przestępstw ujętych w innych kodeksach.

Stąd celowe jest postawienie jasnego znaku „STOP” dla tego pierwszego kroku – napisano w uzasadnieniu petycji.

Takie rozwiązanie ma też mieć działanie prewencyjne. Ma też odciążyć polskie sądy.

Cóż, karanie za zamiar, a nie za faktycznie dokonany czyn? To nosi trochę znamiona Science Fiction i rozprawkę na temat jak to działa mogliśmy zobaczyć już choćby w „Raporcie Mniejszości”. Niemniej, na pewno przyda się ukrócić trochę „szał drogowy” i zapędy niektórych antybohaterów na polskich drogach. Zwłaszcza, że pandemia tylko wprowadza więcej powodów do utraty nerwów.

rp.pl, mw

CZYTAJ TEŻ: Niemcy zarządzili: kobiety obowiązkowo w zarządach!

CZYTAJ TEŻ: Magiczne słowo: okazja? Jak kupować, żeby nie żałować

CZYTAJ TEŻ: COVID-19. 5 mln Włochom brakuje na jedzenie

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych