Opinie

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Deficyt, prostytucja i magiczna bariera przekroczona

Przemysław Rudź

Przemysław Rudź

Wiecznie walczący o kapitalizm libertarianin, wyznawca wolności indywidualnej, nienawidzący rządu i podatków.

  • Opublikowano: 6 sierpnia 2014, 11:56

  • Powiększ tekst

Dług publiczny przekroczył magiczną kwotę 1 000 000 000 000 pln, choć wg niektórych ekonomistów jest kilkukrotnie wyższy. Jak to ktoś wesoło policzył, żeby spłacić tę kwotę, przeciętny Polak musiałby pracować 24 miliony lat.

To mniej więcej czas od początku miocenu, kiedy formowały się Alpy i Himalaje, do dnia dzisiejszego. Na szczęście jest to "tylko" po 30 000 pln na zakuty podatniczy łeb - mój i Twój, z nowo narodzonymi niemowlakami włącznie. Przy zachowaniu tempa zadłużania się państwa czeka nas niechybnie los Grecji lub ostatnio spektakularnie bankrutującej Argentyny. Tymczasem rząd stale uchwala budżety z deficytem, a żeby się wykazać że nie jest tak źle jak to podli defetyści malują, zacznie nawet niebawem wliczać do PKB nielegalne przychody z prostytucji. Zawsze zastanawiała mnie przyczyna, dla której ekonomia gospodyni domowej jest inną ekonomią niż ekonomia ministra finansów. Przecież Pani Kowalska wie, że jeśli mąż przynosi co miesiąc do domu 3000 pln, to ona nie może regularnie przez Bóg wie ile czasu wydawać co miesiąc dwa razy więcej. To znaczy może to robić, pożyczając w Providencie, SKOKu, czy innych tego typu instytucjach, ale zgadzamy się, że w końcu puści Pana Kowalskiego i cały dom z torbami. Okazuje się, że w świecie wielkiej polityki te normalne zasady nie obowiązują. Można pożyczać non stop, można nie przejmować się koniecznością spłaty zobowiązań, najważniejsze są przecież przyszłe wybory, kasa dla kumpli, tu i teraz. Thomas Jefferson, trzeci amerykański prezydent, powiedział kiedyś, że najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to, że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu. W świetle powyższego i wielu innych wałów na szczytach władzy pięknie widać, że współczesna polityczna sitwa, nie tylko zresztą rodzima, dobrze odrobiła lekcję i przestrogę jaką dał im założyciel Stanów Zjednoczonych.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych