Opinie

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Brudna kasa

Ewa Tylus

Ewa Tylus

Dziennikarka "Gazety Bankowej" i "wGospodarce.pl"

  • Opublikowano: 22 października 2013, 16:00

  • Powiększ tekst

Fundacja CentrumCRS.PL opublikowała raport zwracający uwagę na listę top 10 instytucji finansowych inwestujących na świecie, które czerpią zyski z łamania praw człowieka, niszczenia środowiska, a nawet handlu bronią. Pierwsze miejsce na liście zajmuje BNP Paribas, drugie – Deutsche Bank, trzecie – ING, a czwarte – Allianz. Raport „Brudny zysk. Jak korporacje, banki i fundusze inwestycyjne czerpią zyski z łamania praw człowieka” opisuje spółki działające w przemyśle wydobywczym, produkcji elektronicznej, branży odzieżowej i spożywczej pod względem zapewniania godnych warunków pracy oraz szanowania środowiska, w którym pracują wraz z ich mieszkańcami.

Publikacja powstała w ramach „Kampanii na rzecz uświadomienia wpływu decyzji ekonomicznych na realizację Milenijnych Celów Rozwoju”, którą współfinansują polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Komisja Europejska. We wszystkie kontrowersyjne projekty opisane w raporcie grubo angażowali się, oprócz wspomnianych inwestorzy m. in.: UniCredit, Commerzbank, DZ Bank, KBC czy DekaBank.

Fundacja jest think-thankiem, zajmującym się rozpowszechnianiem informacji, prowokowaniem debaty i lobbowaniem na społecznej odpowiedzialności biznesu. Raport analizuje przede wszystkim instytucje z Belgii i Niemiec – te, które zdaniem autorów w największym stopniu angażują się w finansowanie firm prowadzących szkodliwą działalność, np. poprzez udzielanie im pożyczek. W publikacji opisano przykłady kontrowersyjnych projektów firm (zajmujących się masową produkcją) oraz podano jakie udziały w papiery wartościowe tych firm mają znane banki. Jednym z przykładów firm jest szwedzka marka H&M (Hebbes&Mauritz AB), krytykowana za łamanie praw pracowniczych i zanieczyszczania środowiska przy produkcji tekstyliów (m. in. w Chinach). Niemiecka telewizja pokazywała powiązania H&M z wykorzystywaniem do pracy dzieci w Uzbekistanie i Bangladeszu. Flextronics – światowy lider usług produkcji elektroniki sprzedaje swoje produkty m. in. dla firm: Apple, Lenovo, Microsoft, LG, Toshiba, Nokia zatrudnia dużą część pracowników na nisko opłacanych, na krótkoterminowych umowach, bez gwarancji bezpieczeństwa pracy. W trzech zlokalizowanych fabrykach firmy w Malezji połowę pracowników stanowili migranci z Bangladeszu, Kambodży, Nepalu, Myanmaru i Indonezji zatrudniani przez agencje pracy, którzy musieli wnosić nielegalne opłaty za fałszywe gwarancje bezpośrednich kontaktów z Flextronics. Pracownicy firmy pracowali za głodowe stawki, 26 dni w miesiącu po 12 godzin. Firma działa też w Polsce, w Rumunii i na Węgrzech. Zdobyła złą sławę z powodu masowego zatrudniania pracowników tymczasowych i niskich płac oraz nieformalnego zmuszania ludzi do pracy w nadgodzinach.

Przykładem łamania praw pracowników jest w raporcie także największy producent elektroniki na świecie Hon Hai Precision Industry Co. (znana jako Foxconn). Na konferencji prasowej prezentującej raport w ubiegłą środę Grzegorz Piskalski – dyrektor Fundacji CentrumCRS.PL i Tadeusz Joniewicz (dwaj ze współautorów publikacji) wspomnieli o 10 przypadkach samobójstw w jednej z fabryk Foxconn popełnionych przez pracowników firmy tylko w jednym roku. Z kolei Samsung, producent urządzeń elektronicznych jest opisywany w raporcie jako firma oskarżana o spowodowanie poważnych, zagrażających życiu chorób, w tym nowotworów u 140 byłych pracowników. Samsung jest oskarżany o używanie przy produkcji trujących substancji bez informowania o tym pracowników i bez zapewniania im należytej ochrony. Papierami wartościowymi Samsunga zarządzają w największym stopniu BNP Paribas, Allianz i DZ Bank.

Raport dużo miejsca poświęca firmom wydobywczym, m. in. Vale S.A. z siedzibą w Rio de Janeiro, która działa w 37 krajach w obu Amerykach, Europie, Azji i Oceanii i jest największym producentem rudy żelaza. W wyniku jej działania dochodzi do wylesiania, przymusowych wysiedleń ludności i zanieczyszczania środowiska i wody. Opisane są także kontrowersyjne praktyki firm tj. Anglo American plc (wydobywa żelazo, węgiel, miedź, nikiel, platynę, diamenty i inne minerały), Barrick Gold Corp., BHP Billiton, Coca-Cola Co., EADS N.V. (producent sprzętu wojskowego i broni), Eni S.p.A. (wydobywa gaz i ropę naftową), Rio Tinto plc.

Raport i kampanie Fundacji (także kampania „Facing Finance”) mają na celu skłonienie inwestorów do zaprzestania finansowania firm czerpiących zyski z nadużyć praw człowieka, zanieczyszczania środowiska, korupcji oraz handlu bronią. Szkodliwa działalność opisana w raporcie dotyczy podwykonawców znanych inwestorów, a nie samych inwestorów. Inwestorzy, tacy jak ING, UniCredit czy KBC są przywoływani przy opisach kontrowersyjnych projektów.

Jak mówili prelegenci konferencji - Grzegorz Piskalski i Tadeusz Joniewicz, potrzebny jest rodzaj międzynarodowej konwencji, która wymuszałaby wprowadzenie i stosowanie wiążących polityk inwestycyjnych dla inwestorów i wykonawców projektów biznesowych, które byłyby oparte na obiektywnych standardach. Dodali, że polskie przedsiębiorstwa nie angażują się w skandaliczne projekty, bo skala działania polskiego biznesu na świecie jest na razie mała. Ale, jak przyznali, w naszym kraju także mają miejsce przypadki łamania praw pracowniczych i występują rażąco niskie stawki za pracę. 8 listopada Fundacja organizuje w Warszawie seminarium eksperckie na temat warunków pracy w polskiej branży elektronicznej. Fundacja planuje także odbyć rozmowy z polskim rządem na temat funkcjonowania zagranicznych firm w specjalnych strefach ekonomicznych w Polsce.

W celu stworzenia publikacji badano związek finansowy pomiędzy wybranymi 28 firmami i 16-stoma instytucjami finansowymi. W polskiej wersji raportu została opisana część ze studiów przypadków i jest on skrótem obszernej wersji raportu, który ukazał się w internecie. Na okładce publikacji umieszczone zostało zdjęcie aktywisty Thomasa Hergeta, który w maju br. protestował na corocznym zebraniu akcjonariuszy Deutsche Banku, który protestuje przeciwko inwestycjom banku w firmy produkujące elementy bomb kasetowe (np. General Dynamics Corp.).

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych