Wywiad gospodarczy

Emerytura czy dłuższa praca? Gościem Anny Grabowskiej była prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska / autor: Fratria
Emerytura czy dłuższa praca? Gościem Anny Grabowskiej była prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska / autor: Fratria

WYWIAD

Pracodawcy doceniają w kryzysie doświadczonych pracowników

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 czerwca 2020, 13:12

  • Powiększ tekst

W informacjach jakie płyną do ZUS nie widać zagrożenia dla starszych pracujących Polaków. Pracodawcy nie decydują w jakiś widoczny sposób na zwalnianie osób zbliżających się do emerytury czy już w wieku emerytalnym. A osoby te, mimo prawa do zakończenia pracy zawodowej w wieku 60 lat kobiety i 65 lat mężczyźni, jeżeli tylko mogą coraz częściej decydują się pracować dalej. I to bardzo dobrze, bo za każdy rok dodatkowej pracy ich emerytura rośnie przeciętnie o ok. 8 proc. – mówiła w dzisiejszym Wywiadzie Gospodarczym prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.

Odroczenie terminu przejścia na emeryturę oznacza, że płacimy więcej składek do systemu a kapitał, który mamy na koncie emerytalnym podlega bardzo dobrej waloryzacji. Zgodnie z kalkulatorem emerytalnym biorąc pod uwagę średnią dalszą długość życia, im później przechodzimy na emeryturę tym wyższe jest świadczenie, bo długość życia krótsza – wyjaśniła prof. Uścińska.

Przypomniała, że ZUS prowadzi badania, z których wynika, że w poprzednich latach przeciętnie ponad 80 proc., a w 2015 r. nawet 83 proc. uprawnionych podejmowało decyzję o natychmiastowym odejściu.

Potem zostało wprowadzone wiele instrumentów edukacyjno-informacyjnych pokazujących z czego wynika to, że jedna osoba ma 1600 zł emerytury, a ona 6 tys. zł. Wprowadziliśmy też instytucję doradców emerytalnych, z których wsparcia do dziś skorzystało ponad 20 mln osób. Te wszystkie działania wpłynęły na bardzo pozytywną postawę Polaków. W 2018 r. w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego na świadczenie przechodziło 57 proc. uprawnionych, a w ciągu kolejnego roku kolejne 36 proc., a tylko ok. 6 proc. opóźnia odejście powyżej roku. Natomiast w 2019 r. 60 proc. przechodziło w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego, 25 proc. w ciągu roku, ale aż 15 proc. przesuwa decyzję o odejściu powyżej roku. To są bardzo dobre trendy w zachowaniach emerytalnych – argumentowała prezes ZUS.

Prof. Uścińska mówiła o dwóch modelach świadczeniobiorców. Pierwszy to ci, którzy mimo wieku nie przechodzą na emeryturę, bo wiedzą, że kapitał emerytalny im znacznie wzrośnie. Podała przykład 65-oletniego mężczyzny mającego 350 tys. kapitału, który dostałby dziś 1620 zł emerytury. Gdyby jednak przesunął decyzję o pobieraniu emerytur np. o 5 lat, to jego świadczenie wynosiłoby ponad 2 tys. zł tylko z tytułu waloryzacji kapitału. Kobieta z tym samym kapitałem, mająca 60 lat dostałaby 1342 zł emerytury. Po 3 latach wzrosłaby jej emerytura o 152 zł a po 5 latach o prawie 300 zł.

Jednak model najbardziej typowy to taki gdy ktoś ma 65 lat dalej pracuje zarabiając przeciętne wynagrodzenia, to jego emerytura po 3 latach wyniosłaby już prawie 2500 zł, a po 5 latach 3154 zł. Kobieta miałaby po kolejnych 3 latach 2040 zł emerytury a po 5 latach prawie 2600 zł – wyliczała prezes ZUS.

Kapitał emerytalny bardzo zwiększa się w późniejszym okresie (…). Teraz jest też waloryzowany bardzo dobrymi wskaźnikami – podsumowała prof. Uścińska.

Cały program można zobaczyć tutaj:

Anna Grabowska

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych