Informacje
Używając tanich zamienników pelletu drzewnego trzeba uważać na parametry pieca. / autor: Magnific
Używając tanich zamienników pelletu drzewnego trzeba uważać na parametry pieca. / autor: Magnific

TYLKO U NAS

Tanie zamienniki pelletu stają się hitem sprzedaży

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 6 października 2026, 15:17

  • Powiększ tekst

Tanie zamienniki pelletu stają się hitem sprzedaży Ceny pelletu drzewnego biją kolejne rekordy. Nie brak opinii, że w tym roku osiągnęły granice absurdu. Nie dziwi więc fakt, że na progu sezonu grzewczego właściciele domów nerwowo poszukują alternatywnego, tańszego paliwa. Ofert nie brakuje, ale nie każde paliwo zastępcze nadaje się do spalania – m.in. jest niewystarczająco efektywne energetycznie i może zagrażać kondycji pieców grzewczych.

Razem z nadejściem chłodniejszych dni właściciele domów ogrzewanych biomasą gremialnie poszukują sposobów na obniżenie rachunków. Ceny tradycyjnego pelletu drzewnego wysokiej jakości (2100-2600 zł za tonę) potrafią mocno obciążyć domowy budżet, dlatego rynek podbijają alternatywne paliwa opałowe. Na portalach ogłoszeniowych i w hurtowniach bez trudu znajdziemy surowce rolnicze oraz odpady z przetwórstwa rolno-spożywczego w cenie nawet trzykrotnie niższej niż klasyczny pellet A1. Chodzi m.in. o owies, pestki owoców, łuski gorczycy czy agropellet, które są aż 3-4 razy tańsze. Choć kosztowo substytuty wyglądają nad wyraz kusząco, to jednak zawsze znajdzie się jakieś „ale” – w tym przypadku również tak jest.

W roli głównej – kocioł

Wybór niewłaściwego zamiennika grozi utratą gwarancji na kocioł, a nawet poważną awarią. Na czym polega ryzyko? Otóż, jak pokazuje praktyka,nie każdy piec poradzi sobie z nowym paliwem. Tanie zamienniki pelletu drzewnego mogą być rozwiązaniem bezpiecznym głównie dla posiadaczy dedykowanych palników wielopaliwowych.W przypadku standardowych domowych kotłów na pellet oszczędność na zakupie alternatywnego paliwa może szybko przełożyć się na drogi serwis. Dlatego, przed podjęciem decyzji o przejściu na nowe paliwo, tak istotne jest uwzględnienie ograniczeń konstrukcyjnych wykorzystywanego systemu ogrzewania.

Dlaczego warto uważać?

Konsekwencjami zbyt pochopnych i nieprzemyślanych posunięć są m.in. utrata gwarancji i ryzyko awarii. Jak pisze portal dom.wp.pl, spalanie agrobiomasy w kotłach przeznaczonych wyłącznie do certyfikowanego pelletu drzewnego (np. z klasą ENplus A1) traktowane jest przez producentów jako użytkowanie niezgodne z przeznaczeniem. Uszkodzenie zapalarki, zablokowanie się podajnika czy przepalenie się palnika oznacza naprawę na własny koszt. Do tego dochodzą wymagania sprzętowe: agrobiomasa wymaga palników wielopaliwowych z systemem automatycznego czyszczenia rusztu oraz profesjonalnej regulacji parametrów nadmuchu przez serwisanta.

Można stracić dotację

Należy również pamiętać o lokalnych przepisach dotyczących norm emisji i jakości paliw. Kluczowa jest też niska wilgotność opału, chroniąca komin przed korozją. Haczyk tkwi także w programie „Czyste Powietrze”. Osoby, które uzyskały dotację na wymianę źródła ciepła zobowiązane są do przestrzegania instrukcji obsługi urządzenia i spalania wyłącznie paliwa wskazanego w dokumentacji. Jeśli kontrola wykaże, że jest inaczej, dofinansowanie może zostać cofnięte.

Oprac. Grzegorz Szafraniec

Na podst. dom.wp.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych