Bankructwo polskiego giganta spożywczego. Nagły zwrot!
Przez 20 lat Kampol-Fruit rozwijał się bez zarzutu – zarówno organicznie, jak i poprzez przejęcia innych podmiotów. Firma zatrudniała setki osób, miała zakłady produkcyjne i magazyny, a wytwarzane tam produkty znajdowały odbiorców na wielu znaczących rynkach. Otoczenie konkurencyjne zaczęło się jednak dynamicznie zmieniać i Kampol-Friut zaczął odstawać od konkurencji. Gwoździem do trumny okazały się nadużycia finansowe osób kierujących spółką. Dziś jej majątkiem zarządza syndyk.
Kampol-Fruit od kilku lat pozostaje w stanie upadłości, a syndyk stopniowo wyprzedaje aktywa spółki. Jednym z najważniejszych z nich jest zakład produkcyjny w Rykach wraz z majątkiem zlokalizowanym w Dęblinie. Poprzednia próba sprzedaży nie przyniosła rezultatu. Przy cenie minimalnej wynoszącej 55 mln zł netto nie udało się pozyskać podmiotu gotowego złożyć ofertę. 25 sierpnia Rada Wierzycieli zgodziła się na obniżenie ceny minimalnej do 50 mln zł netto.
Tajemniczy inwestor z zagranicy
Nowy konkurs ofert został już ogłoszony. Zainteresowani mają czas na złożenie ofert do 19 października do godz. 17-tej. Wymagane jest również wadium w wysokości 5 mln zł. Otwarcie i rozpoznanie ofert zaplanowano na 21 października. Tym razem sprzedaż może dość do skutku przede wszystkim za sprawą inwestora zagranicznego, który zgłosił się do syndyka. Potencjalny kupiec prowadzi obecnie badanie due diligence przedsiębiorstwa. Analizuje m.in. sytuację prawną i finansową zakładu, jego stan techniczny oraz możliwości operacyjne. Jak pisze money.pl, potencjalny kupiec miał również wstępnie zadeklarować udział w konkursie ofert. Jego dane nie zostały jednak ujawnione. Jeśli deklaracja przełoży się na konkretną ofertę, zakład może wreszcie znaleźć nowego właściciela.
Co konkretnie idzie sprzedaż?
Przedmiotem sprzedaży jest zorganizowana część przedsiębiorstwa Kampol-Fruit związana z zakładem w Rykach. W pakiecie znajdują się m.in. grunty, budynki, budowle, maszyny, urządzenia i środki transportu z Ryk oraz Dęblina. Nabywca przejmie również zapasy, należności oraz zaliczki związane z dostawami i usługami. Ze sprzedaży wyłączono środki pieniężne. Wcześniejsze warunki przewidywały także możliwość zawarcia umowy dzierżawy z wybranym nabywcą, co mogłoby pozwolić na zachowanie ciągłości działalności zakładu.
Był biznes, zostały długi
Kampol-Fruit powstał w 1992 roku w Białej Rawskiej. Firma zaczynała od skupu i eksportu świeżych owoców, a w kolejnych latach weszła w działalność przetwórczą. W 2009 roku przejęła zakład w Milejowie, a w 2020 roku. do grupy dołączył zakład w Rykach. W najlepszym okresie przedsiębiorstwo zatrudniało ponad 700 osób, a jego produkty trafiały do odbiorców na pięciu kontynentach. Później było już tylko gorzej. Na początku 2023 roku zatrzymano właściciela spółki. Piotr F. usłyszał zarzuty dotyczące wprowadzenia w błąd 35 osób i podmiotów rolniczych, które straciły około 3,5 mln zł z powodu braku zapłaty za dostarczony towar. Zatrzymany nie przyznał się do winy. W kwietniu 2024 roku sąd ogłosił upadłość firmy. Do akcji wkroczył syndyk, któremu w lutym br. udało się sprzedać zakład w Milejowie. Za 60 mln zł. kupiła go spółka Fortuna należąca do grupy Polmlek.
Grzegorz Szafraniec
Źródło: money.pl, Agro Profil, Strefa Biznesu, WP Finanse, Radio ZET, dlahandlu.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Polska ostatnia w UE pod względem wolności gospodarczej!
Tyle kosztuje wymiana opon na zimowe w 2026 roku. Są stawki
Prawie pół miliona Polaków „nabitych” w pellet!?
»»Recepta na emerytalną biedę – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.