RAPORT
Polscy inżynierowie w Formule 1
Praca w teamach Formuły 1 to dla mechaników prawdziwy Olimp. Zarobki są ogromne, ale wybiera się najlepszych z najlepszych. Najbardziej nowatorskich, innowacyjnych i kreatywnych inżynierów na świecie. W tym gronie jest kilku Polaków.
Do tej pory Polakom Formuła 1 kojarzyła się z Robertem Kubicą, który ma na koncie wygrany wyścig F1 w Grand Prix Kanady w 2008 r., a jego wyjątkowo obiecującą karierę przerwał dramatyczny wypadek rajdowy. Kubica występował w czterech teamach: BMW Sauber, Renault, Williams i Alfa Romeo Racing.
Ale Formuła 1 to nie tylko wyścigi kierowców, ale także – a może przede wszystkim – konstruktorów. I tu mamy kolejnych polskich bohaterów.
Polski szef
Pierwszy raz w historii Polak został szefem zespołu Formuły 1. Od sierpnia tego roku Marcin Budkowski kieruje teamem Cadillac Formula 1. Wcześniej ten 49-letni inżynier pełnił funkcję pełnił funkcję szefa departamentu technicznego Międzynarodowej Federacji Samochodowej, posiada więc ogromne doświadczenie w branży.
Marcin Budkowski nie jest jednak absolwentem żadnej polskiej uczelni. Wraz z rodzicami wyjechał do Francji, gdy miał 5 lat. Ukończył podparyską Ecole Polytechnique, gdzie uzyskał tytuł inżyniera z aeronautyki, następnie Ecole Superiere d’Aeronautique, czyli francuską Wyższą Szkołę Lotnictwa oraz Imperial College London. Całe doświadczenie zdobył więc poza Polską.
Odważna dziewczyna
O przyczepność bolidów Ferrari dba obecnie Zuzanna Kościńska, która w poprzednim sezonie dołączyła do tego teamu F1. Zainteresowała się sportami motorowymi i zaczęła marzyć o pracy jako mechanik po tym, jak swoje sukcesy zaczął odnosić Robert Kubica. Nie zdecydowała się jednak na studia w Polsce, ale na Uniwersytet w Bristolu.
Tam przekonała się, że świat techniki nie jest przyjazny dla kobiet. Jeden z wykładowców wykluczył ją z zespołu projektowego, ponieważ jest kobietą. Powiedział to całkiem otwarcie.
Zuzanna jednak okazała się silniejsza i dołączyła do jednego najsłynniejszych teamów w historii sportów motorowych. Marzą o tym inżynierowie na całym świecie.
W najlepszych teamach
Inaczej wygląda kariera Patryka Sokołowskiego, który pracował jako inżynier dla zespołów Ferrari i McLarena. Wykształcenie zdobył na Politechnice Lubelskiej, gdzie specjalizował się w dwóch kierunkach: komputerowego wspomagania maszyn oraz napędów lotniczych. Po studiach został w Lublinie, gdzie pracował jako konstruktor nadwozi i wnętrz dla BMW, VW, Porsche czy McLarena.
Dostrzegli go specjaliści z Ferrari i trzy lata po studiach w 2018 roku wyjechał do legendarnych zakładów w Maranello. Pół roku później przeniósł się do Anglii, by pracować w teamie Formuły 1 McLarena. Tam zajmował się aerodynamiką - projektował opływy powietrza bolidu F1. Trwało do 2022 roku.
Specjalista od paliw
Zupełnie inną dziedziną zajmuje się Paweł Białota, absolwent Politechniki Warszawskiej. Jego specjalnością są paliwa oraz oleje, a pracując dla giganta w branży, czyli ExxonMobile współpracował z Vodafone McLaren Mercedes. Następnie przeniósł się do zespołu Brawn GP.
Oczywiście paliwo dostarczane do bolidów F1 znacznie różnie się od tego, co tankujemy na stacjach. Paweł Białota zajmował się właśnie projektowaniem specjalnego paliwa oraz olejów. Jego zadaniem było także dbanie o to, by paliwo przez cały czas spełniało rygorystyczne wymagania określone w regulaminie F1.
O pracy w zespołach F1 marzy wielu polskich inżynierów. Wielu z nich już dziś konstruuje bolidy.
Mariusz Staniszewski
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Nowe zasady remontu balkonów. Sprawdź, co się zmieni
Prawnik władzy ostro o ustawie Tuska
UE proponuje nowy podatek od „e-odpadów”
»»Spór o nowy budżet Unii Europejskiej – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.