Opinie
Największym wyzwaniem tak dla Polski, jak i dla całej UE jest relatywnie bardzo duże bezrobocie wśród ludzi młodych / autor: Pixabay
Największym wyzwaniem tak dla Polski, jak i dla całej UE jest relatywnie bardzo duże bezrobocie wśród ludzi młodych / autor: Pixabay

KOMENTARZ

Bezrobocie - kolejny argument przeciwko eurolandowi

Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki

polityk, historyk, dziennikarz i działacz sportowy. Był posłem na Sejm i ministrem, w latach 2014–2018 wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego

  • Opublikowano: 6 listopada 2026, 13:25

  • Powiększ tekst

Jesienią 2026 bezrobocie w 27 krajach UE sięgnęło niemal 13,8 miliona osób. To prawie pół miliona więcej niż przed rokiem. Tylko we wrześniu 2026 liczba bezrobotnych wzrosła o 105 tysięcy. Unijna stopa bezrobocia wyniosła jesienią br. 6,2 proc. (wzrost o 0,2 proc.).

Charakterystyczne, że stopa bezrobocia w strefie euro jest wyższa niż średnia UE, bo wynosi 6,5 proc. Nie przypadkiem dwa kraje o najniższym bezrobociu w Unii Europejskiej to państwa, które nie należą do eurolandu: Czechy z 2,8 proc. i Polska z 3,4 proc. Z kolei dwa kraje o największym bezrobociu są w eurozonie od samego jej powstania. Chodzi o Finlandię z 10,5 proc. i Hiszpanię z 10,3 proc. Jak widać obecność w strefie euro ma spore znaczenie. Ba, ma ono znaczenie większe niż barwy polityczne, bo nad Wełtawą rządzą eurosceptycy i nacjonaliści, a nad Wisłą koalicja partii wchodzących w skład Europejskiej Partii Ludowej oraz socjalistów, z kolei w Finlandii tamtejszy PO-PiS czyli partie wchodzące w skład Europejskiej Partii Ludowej i Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, zaś w Hiszpanii lewica i to w radykalnym wydaniu.

Polska w matni statystyki

Jeszcze rok temu Polska była liderem, gdy chodzi o najniższe bezrobocie w UE. Teraz liderem już nie jesteśmy, ale na podium się trzymamy. Unia Europejska szacuje liczbę bezrobotnych w naszym kraju na niespełna 600 tysięcy osób. Należy jednak przypomnieć, że dane Europejskiego Urzędu Statystycznego (EUROSTAT) opierają się o inne kryteria niż te, które uwzględniają polskie urzędy pracy! Często media przychylne obecnemu rządowi eksponują dane unijne, a chowają dane Głównego Urzędu Statystycznego oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Otóż według danych krajowych bezrobocie w Polsce wynosi 5,8 proc., a więc o niemal dwa i pół punktu procentowego więcej niż według danych unijnych! Przekładając to na liczby jest to prawie 910 tysięcy bezrobotnych a więc ponad 42 tysiące więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Bezrobocie wśród młodych to dramat

Zapewne największym wyzwaniem tak dla Polski, jak i dla całej Unii Europejskiej jest relatywnie bardzo duże bezrobocie wśród ludzi młodych poniżej 25. roku życia. W Polsce wynosi ono 11,3 proc., a więc jest sporo ponad trzy razy większe niż średnia niezależnie od wieku w naszym kraju, a w UE wynosi aż 15,5 proc. (a więc prawie dwa i pół raza więcej niż średnia unijna bez względu na wiek. Średnią podnoszą kraje Europy Południowej z Francją, Włochami, Hiszpanią i Portugalią.

Jeżeli bym miał podsumować problem bezrobocia w UE jedną konkluzją to z pewnością byłoby to wskazanie: także ze względu na większe bezrobocie nie należy, aby Polska wchodziła do strefy euro.

Ryszard Czarnecki

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Tusk składa atom i CPK do grobu

Glapiński to zrobił! NBP ma 700 ton złota

Setki milionów zaległości wobec ZUS umorzone. Bo koszty były za wysokie…

»»Inflacja wyższa, ale stopy bez zmian – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych