Wczorajsze wydarzenia stanowiły wyraźne ryzyka odwrotu na globalnych rynkach giełdowych. Stało się jednak zupełnie odwrotnie i wielu przypadkach wypatrujemy na wyznaczanie nowych historycznych, czy lokalnych szczytów, również w przypadku naszego rodzimego indeksu WIG20.

Wczoraj pierwszy w kolejności Fed zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych. Decyzja ta nie poszła jednak w parze ze zmianą nastawienia Rezerwy Federalnej, co do przyszłej ścieżki stóp wskazując w dalszym ciągu jedynie na dwie podwyżki, które mają się ukazać w dalszej części tego roku. Fed pozostał jednak przy swojej poprzedniej ocenie rynku oraz perspektyw będąc jedynie minimalnie bardziej jastrzębim. Sytuacja ta spowodowała wyprzedaż dolara i wyraźne wzrosty na Wall Street wobec oczekiwań, że stopy faktycznie będą podnoszone stopniowo z uwzględnieniem ewentualnych ryzyk czyhających dla wzrostu, czy dla rynku akcyjnego.

Drugą bardzo pozytywną informacją były wybory w Holandii. Pierwszy wyraźny czynnik ryzyka w Europie, który nabrał rozpędu w ostatnich dniach okazał się być groźbą bez pokrycia. Partia Wolności z Geertem Wildersem na czele, postrzeganym jako mocno kotrowersyjnego prawicowego polityka, przegrała wybory z obecnie rządzącą Partią Ludową na rzecz Wolności i Demokracji z premierem Markiem Rutte. Oczywiście parlament będzie wymagał bardzo rozdrobnionej koalicji, nie mniej jest to pierwszy pozytywny sygnał przed francuskimi wyborami, które odbędą się już za miesiąc.

Europejskie rynki zareagowały bardzo pozytywnie. W przypadku niemieckiego DAXa obserwowaliśmy powrót powyżej 12 tysięcy punktów i jedynymi zniżkującymi rynkami w Europie była Szwajcaria oraz Turcja. DAX na chwilę przed zamknięciem zyskiwał 0,47 proc., CAC 40 wzrastał o 0,56 proc., natomiast brytyjski FTSE 100 rósł o 0,53 proc. Mało wspominany holenderski AEX rośnie o 0,49 proc.

W przypadku Wall Street widzimy lekkie cofnięcie po wczoraj, ale nie jest ono na razie mocno znaczące. S&P 500 zniżkuje 0,21 proc., ale znajduje się blisko poziomu 2400 punktów. DJIA jest niżej o 0,16 proc., ale znajdował się dzisiaj nad 21 tys. punktów. Nasdaq traci 0,06 proc., ale znajduje się 100 punktów od poziomu 6 tys. punktów.

WIG20 był jednym z europejskich liderów i ustępował jedynie rosyjskiemu RTS-owi. WIG20 wyznaczył dzisiaj nowe lokalne maksima z mocno zyskującym Alior Bankiem, KGHM-em, czy Tauronem. Jedyną spadkową spółką była dzisiaj Assecco. WIG20 zyskał na koniec 2,41 proc. i znajduje się bardzo blisko poziomu 2300 punktów.