Informacje

Mateusz Morawiecki w Davos / autor: PAP/EPA
Mateusz Morawiecki w Davos / autor: PAP/EPA

AKTUALIZACJA

Morawiecki w BBC: Putin uczynił z żywności narzędzie szantażu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 maja 2022, 17:46

    Aktualizacja: 24 maja 2022, 18:32

  • Powiększ tekst

Rosyjski premier Władimir Putin uczynił z ukraińskiej żywności narzędzie szantażu wobec reszty świata - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki w udzielonym w Davos wywiadzie dla BBC. Dodał, że przypomina to „to, co Stalin zrobił w 1933 roku”.

Szef polskiego rządu wskazał, że jest to „część strategii (Putina)”, która ma na celu „wywołanie efektu lawinowego w Afryce Północnej i ogromnych fal migracyjnych”.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział w rozmowie ze stacją BBC, iż spodziewa się uzgodnienia przez Unię Europejską w ciągu najbliższych dni lub tygodni embarga na zakup rosyjskiej ropy, z pewnymi wyjątkami dla Czech, Słowacji, Węgier i Austrii.

W przeprowadzonej podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos rozmowie szef polskiego rządu wezwał również do zamknięcia jeszcze w tym roku pierwszej nitki gazociągu Nord Stream, biegnącego z Rosji do Niemiec.

Morawiecki powiedział, że „Rosja znajduje się pod rzeczywistą presją” z powodu wprowadzonych sankcji, ale ich skutki będą odczuwalne w perspektywie średnio- i długoterminowej. Jak mówił, prezydent Rosji Władimir Putin liczył na to, że rosnące ceny energii i żywności zmniejszą poparcie Zachodu dla Ukrainy, zatem politycy muszą wyjaśnić opinii publicznej jakie są konsekwencje wojny i złagodzić jej wpływ na ceny.

Tylko Rosja będzie zadowolona z wojny handlowej między Wielką Brytanią a Unią Europejską z powodu protokołu północnoirlandzkiego - ostrzegł Mateusz Morawiecki w rozmowie ze stacją BBC.

Mówiąc o możliwości wojny handlowej między Wielką Brytanią a UE, Morawiecki powiedział, że byłaby to sytuacja, w której obie strony byłyby przegrane.

Tylko Putin i nasi wrogowie będą zadowoleni z kolejnego braku porozumienia między tak bliskimi partnerami jak Wielka Brytania i Unia Europejska - powiedział szef polskiego rządu. Dodał, że między Brukselą a Londynem jest miejsce na kompromis, a on sam stara się „uspokoić sytuację między Francją a Wielką Brytanią tak bardzo, jak to tylko możliwe”.

Na pytanie, co się stanie, jeśli Wielka Brytania jednostronnie zerwie umowę w związku z brakiem porozumienia w sprawie protokołu północnoirlnadzkiego, Mateusz Morawiecki odparł: „Zwłaszcza w obecnych okolicznościach, kiedy mamy do czynienia z tak brutalną inwazją, powinno to być sygnałem ostrzegawczym dla tych, którzy chcą się nie zgadzać w jakiejkolwiek sprawie. Zjednoczeni jesteśmy silni. Podzieleni jesteśmy bardzo słabi”.

PAP/RO

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych