Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Wszyscy prognozują recesję poza... Goldman Sachs

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 27 grudnia 2022, 21:07

  • Powiększ tekst

Prawdopodobieństwo, że gospodarka amerykańska wkroczy w 2023 r. na ścieżkę recesji wynosi 35 proc. - oceniają ekonomiści banku inwestycyjnego Goldman Sachs. Według ekspertów wzrost płac spowolni w przyszłym roku przynajmniej o 1 pkt proc.

Zdaniem ekonomistów Goldman Sachs (GS) prawdopodobieństwo, że gospodarka amerykańska wkroczy w 2023 r. na ścieżkę recesji wynosi 35 proc. Konsensusowe 12-miesięczne prawdopodobieństwo recesji wynosi 65 proc., znacznie powyżej naszej prognozy wskazującej na 35 proc. - stwierdzono w nocie opublikowanej przez bank. Zdaniem ekspertów banku „przedłużający się okres wzrostu poniżej potencjalnego” może stopniowo przywrócić równowagę podaży i popytu na rynku pracy oraz osłabić presję płacową i cenową, przy znacznie mniejszym wzroście stopy bezrobocia, niż wskazywałyby na to zależności historyczne.

CZYTAJ TEŻ: KNF wydaje nowe rekomendacje dla banków. Spore różnice

W ocenie analityków banku luka między liczbą miejsc pracy a liczbą pracowników spadnie w przyszłym roku poniżej 3 mln. Szacujemy na podstawie wskaźników terminowych ofert pracy (…), że luka między liczbą miejsc pracy a liczbą pracowników, czyli całkowity popyt na pracę (zatrudnienie plus wolne miejsca pracy) minus całkowita podaż pracy (wielkość siły roboczej), spadła ze szczytowego poziomu 5,9 mln do 4,3 miliona - wskazano. Dodano, że dotychczasowy spadek popytu na pracę to wynik ograniczenia ofert zatrudnienia, a nie spadku zatrudnienia. GS szacuje, że luka ta powinna zmniejszyć się do 2 milionów, by mogła być „zgodna z bardziej zrównoważonym tempem wzrostu płac”.

Według GS wzrost płac na amerykańskim rynku spowolni w przyszłym roku przynajmniej o 1 pkt proc. Przypomniano, że wskaźnik płac wzrósł o 5,4 proc. w ciągu ostatniego roku. Jak wskazano, obserwowany wzrost płac prawdopodobnie odzwierciedla zarówno napiętą sytuację na rynku pracy, jak i „żądania większych dostosowań kosztów utrzymania” w związku ze wzrostem inflacji CPI do „oszałamiającego” poziomu 9 proc. Analitycy GS spodziewają się, że presja na wzrost płac osłabnie w 2023 r. wraz ze zmniejszaniem się nierównowagi między podażą a popytem na rynku pracy.

PAP, mw

CZYTAJ TEŻ: Tusk znów atakuje za Orlen. Sasin i Śliwka dosadnie

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych