Informacje

Fot.Mainrc/sxc.hu
Fot.Mainrc/sxc.hu

Rząd zdąży niemal w ostatniej chwili

Polska Agencja Prasowa

  • 22 września 2014
  • 18:26
  • 0
  • Tagi: budżet budżet państwa deficyt dochody budżetowe Mateusz Szczurek Ministerstwo Finansów polityka ustawa budżetowa
  • Powiększ tekst

We wtorek minister finansów Mateusz Szczurek ma przedstawić Radzie Ministrów informację na temat budżetu na przyszły rok, natomiast w środę rząd ma przyjąć projekt ustawy budżetowej - wynika z informacji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Podczas środowego posiedzenia rząd ma też przyjąć strategię zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2015-2018.

Małgorzata Brzoza z biura prasowego Ministerstwa Finansów poinformowała PAP w poniedziałek, że "nie należy się spodziewać zasadniczych zmian, jeśli chodzi o parametry makroekonomiczne budżetu oraz podstawowe wielkości" projektu budżetu.

Zgodnie z dokumentem przyjętym wstępnie przez rząd na początku września, deficyt w przyszłym roku ma nie przekroczyć 46 mld 80 mln zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano w wysokości 297 mld 252 mln 925 tys. zł, a wydatki 343 mld 332 mln 925 tys. zł.

Projekt zakłada, że wzrost PKB w 2015 r. wyniesie w ujęciu realnym 3,4 proc., a średnioroczna inflacja - 1,2 proc. Przewidziano nominalny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej o 4,3 proc., wzrost zatrudnienia w gospodarce narodowej o 0,8 proc., wzrost spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 4,2 proc.

Do najważniejszych zmian podatkowych, które będą miały wpływ na dochody budżetu państwa w 2015 r., zaliczono m.in. zmianę zasad odliczania podatku VAT od samochodów osobowych i innych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony oraz innych wydatków związanych z tymi pojazdami. Zmiany te zostały wprowadzone w 2014 r., z tym, że niektóre będą miały zastosowanie od 1 lipca 2015 r.

Istotne znaczenie dla budżetu będzie też miało planowane obniżenie stawek akcyzy od paliw silnikowych w zależności od rodzaju paliwa odpowiednio o 25 zł/1000 l lub 25 zł/1000 kg. Zmiana ta wiąże się jednocześnie z podwyższeniem stawek opłaty paliwowej dla poszczególnych paliw o te same wartości.

Najistotniejszą zmianą systemową, której efekty wpłyną na budżety gospodarstw domowych i przyszłoroczny poziom dochodów budżetu państwa z PIT ma być zwiększenie o 20 proc. ulgi podatkowej na wychowanie trzeciego i kolejnego dziecka oraz umożliwienie skorzystania z pełnej kwoty ulgi tym osobom, które dotychczas wykazywały zbyt mały podatek, aby w pełni rozliczyć przysługującą ulgę.

Dochody podatkowe budżetu w 2015 r. mają wynieść 269 mld 820 mln 1 tys. zł, co oznacza, że będą o 4,6 proc. większe niż w bieżącym roku. Relacja tych dochodów do PKB w 2015 r. wyniesie 15,2 proc. Nie przewidziano wpływów do budżetu z zysku Narodowego Banku Polskiego. Szacuje się, że przychody z prywatyzacji w 2015 r. wyniosą 1,2 mld zł.

Przyszłoroczny budżet uwzględnia też zapowiedzianą przez premiera waloryzację emerytur i rent o 101,08 proc. wraz z gwarantowaną podwyżką o nie mniej niż 36 zł. W 2015 r. wyższe mają być m.in. wydatki na obronę narodową, finansowanie infrastruktury transportu lądowego, finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego oraz kultury.

W dokumencie przygotowanym przez MF przyjęto, że przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce wyniesie 3 959 zł, a w sektorze przedsiębiorstw 4 185 zł. Założono, że w gospodarce będzie zatrudnionych 9 mln 754 tys. osób, z tego 5 mln 591 tys. osób w sektorze przedsiębiorstw. Stopa bezrobocia na koniec przyszłego roku ma wynieść 11,8 proc.

Ustawa o Komisji Trójstronnej mówi, że nie później niż 20 dni przed przesłaniem projektu ustawy budżetowej do Sejmu, rząd przedstawia projekt budżetu Komisji. Zgodnie z konstytucją rząd musi ostatecznie przekazać projekt do Sejmu do końca września.

Parlament może pracować nad budżetem cztery miesiące, z tym że Senat ma na zgłoszenie swoich poprawek 20 dni od dnia przekazania ustawy przez Sejm. Jeżeli w ciągu czterech miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu budżetu uchwalona ustawa - po rozpatrzeniu przez obie izby parlamentu - nie zostanie przedstawiona prezydentowi do podpisu, może on w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.

Prezydent ma siedem dni na podpisanie ustawy budżetowej; może też - przed podpisaniem jej - zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności budżetu z konstytucją. Trybunał musi orzec w tej sprawie w ciągu dwóch miesięcy.

(PAP)

Komentarze