Informacje

Sala Notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie / autor: fot. Andrzej Wiktor
Sala Notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie / autor: fot. Andrzej Wiktor

Nie tylko duże spółki są godne parkietu giełdy

Stanisław Koczot

Stanisław Koczot

zastępca Redaktora Naczelnego "Gazety Bankowej"

  • 22 października 2017
  • 09:40
  • 0
  • Tagi: finanse Fratria Gazeta Bankowa giełda Giełda Papierów Wartościowych GPW Polski Kompas 2017
  • Powiększ tekst

Rynek kapitałowy finansuje rozwój przedsiębiorstw, a może robić to jeszcze bardziej skutecznie, gdy wprzęgnie się do tego kapitał krajowy, pisze Stanisław Koczot, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Bankowej”, w najnowszej, trzeciej edycji „Polskiego Kompasu”.

Stanisław Koczot przypomina, że warszawski parkiet to potężne źródło kapitału. - Tradycyjnie największą uwagę inwestorów skupiają spółki duże, zarówno już notowane na giełdzie, jak i szykujące się do debiutu. Nic dziwnego, bo to one przyciągają największy kapitał, zarówno polski jak i zagraniczny. Duże firmy są z reguły systematycznie obserwowane przez analityków, więc wiedza o nich jest stosunkowo pełna, a do tego są płynne, co dla dużych inwestorów jest kryterium kluczowym – pisze Stanisław Koczot.

Najmniejsze spółki nie mają takich plusów. Spadająca na GPW liczba rekomendacji – według Obserwatora Finansowego w 2016 w stosunku do 2013 r. zmniejszyła się ona o 40 proc. – uderza najbardziej w małe firmy, które drobnemu inwestorowi trudniej ocenić. - Na razie nie ma powodów do niepokoju, bo spółki małe i średnie notowane na rynku głównym mają się całkiem dobrze. Zapewne ich notowania mogłyby rosnąć bardziej niż do tej pory, jednak być może to oczekiwania inwestorów są po prostu zbyt duże. Ale też w okresie prosperity małe i średnie firmy korzystają na rozwoju całej gospodarki nawet bardziej już giełdowe tuzy, więc liczenie na sowite zyski jest jak najbardziej na miejscu  – pisze w „Polskim Kompasie 2017” Stanisław Koczot.

Według niego, rynek kapitałowy może jeszcze skuteczniej finansować rozwój przedsiębiorstw, gdy wprzęgnie się do tego kapitał krajowy. - Trudno sobie wyobrazić bardziej korzystne rozwiązanie niż długoterminowe oszczędności emerytalne Polaków – pisze. To  dodatkowy, potężny zastrzyk krajowego kapitału, inwestowanego często na kilka dziesiątków lat, który może zasilić finansowy krwiobieg polskiej gospodarki. - Trudno na razie powiedzieć, jak duże będą to kwoty, jednak kombinacja pieniędzy pracowników i pracodawców pozwala je szacować na wiele miliardów złotych. Będzie to kapitał płynący szerokim strumieniem również do notowanych na warszawskiej giełdzie spółek – twierdzi Stanisław Koczot.

Wydanie „Polskiego Kompasu 2017” dostępne jest na stronie www.gb.pl a także w aplikacji Gazety Bankowej na urządzenia mobilne.

Polecamy i zachęcamy do lektury tego wyjątkowego rocznika

Komentarze