Informacje

autor: PAP/EPA/CLEMENS BILAN
autor: PAP/EPA/CLEMENS BILAN

A w Niemczech jak nie było rządu tak, nie ma

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 13 grudnia 2017
  • 10:06
  • 4
  • Tagi: Niemcy polityka rozmowy koalicyjne rząd
  • Powiększ tekst

Przed pierwszym spotkaniem liderów CDU, CSUSPD w sprawie koalicji rządowej, politycy z obu bloków politycznych usiłują krytycznymi wypowiedziami o drugiej stronie wzmocnić swoją wyjściową pozycję negocjacyjną. Do spotkania dojdzie w środę wieczorem

W spotkaniu wezmą udział szefowie trzech partii - Angela Merkel (CDU), Horst Seehofer (CSU) i Martin Schulz (SPD), a także przewodniczący klubów parlamentarnych tych ugrupowań: Volker Kauder, Alexander Dobrindt i Andrea Nahles.

Wiceprzewodniczący SPD Ralf Stegner w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk wezwał chadeków do „zaprzestania wywierania presji” na jego partię.

Po fiasku rozmów o koalicji „jamajskiej” CDUCSU wcale nie mają mocniejszej pozycji wyjściowej niż SPD - zaznaczył Stegner. SPD nic nie musi. Podejmujemy rozmowy pewni swojej wartości - dodał polityk SPD.

Stegner potwierdził, że jedną z możliwości rozważanych przez jego partię jest „koalicja kooperacyjna - KOKO”. Forsowany przez lewe skrzydło SPD pomysł miałby polegać na uzgodnieniu w umowie koalicyjnej jedynie kilku wybranych tematów. Sprawy kontrowersyjne nie podlegałyby dyscyplinie koalicyjnej i mogłyby być rozwiązywane z udziałem innych, nie należących do koalicji partii.

Należący do kierownictwa CDU premier Hesji Volker Bouffier odrzucił taki wariant koalicji.

Potrzebujemy dla Niemiec i dla Europy stabilnego rządu - powiedział polityk CDU dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. SPD musi się zdecydować, czego właściwie chce. Wygląda na to, że nie wie, czego chce” - zauważył Bouffier. „Członkowie partii nie wierzą kierownictwu, a kierownictwo nie ma zaufania do siebie” - powiedział chadek.

Podkreślił, że CDU nie ma zamiaru pełnić roli terapeuty dla SPD.

Inną propozycją jest rząd mniejszościowy CDU/CSU, tolerowany przez SPD. Zdecydowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania jest jednak Merkel. Jej zdaniem taki rząd nie gwarantuje potrzebnej Niemcom stabilności.

W wyborach do Bundestagu z 24 września CDUCSU uzyskały wynik znacznie poniżej oczekiwań - 32,9 proc. Próba stworzenia koalicji z FDP i Zielonymi, nazywanej „jamajską” od barw symbolizujących te partie, nie powiodła się. W tej sytuacji chadecy zaproponowali rozmowy o koalicji SPD.

Po wyborach socjaldemokraci zapowiedzieli przejście do opozycji, jednak pod wpływem prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera zmienili zdanie i wyrazili gotowość do podjęcia rozmów.

Od ukonstytuowania się nowego Bundestagu 24 października rząd Merkel sprawuje swoje obowiązki komisarycznie, co ogranicza jego możliwości podejmowania decyzji, szczególnie w sprawach międzynarodowych.

PAP SzSz

Komentarze