Informacje

Zadłużenie frankowiczów spadło o 19,8 proc.

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 21 marca 2018
  • 14:47
  • 4
  • Tagi: bankowość biznes CHF dług frankowicze frank szwajcarski kredyt hipoteczny kredyt we franku kredyty
  • Powiększ tekst

Maleje kwota pozostała do spłaty z tytułu kredytów mieszkaniowych, zaciągniętych w szwajcarskiej walucie. Na koniec grudnia 2017 r. było to po przeliczeniu 109,58 mld zł, czyli o 27 mld zł (19,8 proc.) mniej niż w grudniu 2016 r. - poinformowało w środowym komunikacie Biuro Informacji Kredytowej

Sam spadek kursu franka szwajcarskiego w ubiegłym roku spowodował, że kwota zadłużenia liczona w polskiej walucie zmalała o 15 mld zł. Pozostałe 12 mld zł ubyło w wyniku spłaty zobowiązań przez frankowiczów.

BIK informuje, że aktualne całkowite zadłużenie kredytobiorców frankowych z tytułu wszystkich posiadanych produktów kredytowych wynosi 137,13 mld zł, co stanowi wartościowo 23,5 proc. zadłużenia wszystkich kredytobiorców w Polsce. BIK przypomina, że na koniec grudnia ubiegłego roku frank kosztował 3,57 zł. Rok wcześniej było to 4,12 zł. Frank potaniał więc w ciągu roku o 55 groszy i zbliżył się do kursu sprzed uwolnienia kursu przez szwajcarski bank centralny.

Wśród czynników wpływających na spadek zadłużenia w kredytach spłacanych w szwajcarskiej walucie należy odnotować m.in. najniższą wartość kursu franka szwajcarskiego od „pamiętnego stycznia 2015 r.” - powiedział, cytowany w komunikacie, główny ekonomista Biura Informacji Kredytowej Andrzej Topiński. - Warto także zaznaczyć, że wpływ na spadek zadłużenia w mieszkaniowych kredytach zaciągniętych w szwajcarskiej walucie mają sami frankowicze, którzy terminowo spłacają swoje raty kredytowe, co powoduje spadek zadłużenia - dodał Topiński.

Jak informuje BIK, opóźnienie w spłacie samego kredytu mieszkaniowego udzielonego we frankach ma 9979 osób, czyli 1,2 proc. osób spośród wszystkich kredytobiorców frankowych, których na koniec ubiegłego roku było 860,93 tys.

PAP, mw

Komentarze