Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Odra także na Pomorzu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 6 listopada 2018
  • 12:07
  • 3
  • Tagi: epidemia gospodarka Lifestyle odra samorząd szczepienia zdrowie
  • Powiększ tekst

Pomorski Sanepid poinformował we wtorek o wystąpieniu ogniska odry w powiecie kwidzyńskim (Pomorskie). Zachorowały cztery osoby: obcokrajowcy pracujący w jednym z dużych zakładów w Kwidzynie. Tysiąc osób z ich otoczenia objęto nadzorem epidemiologicznym.

O wystąpieniu w Pomorskiem ogniska odry poinformował we wtorek na swojej stronie internetowej Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (PPWIS).

Jak podano, na odrę zachorowały cztery osoby, obcokrajowcy (jak ustaliła PAP, chodzi o obywateli Ukrainy) zatrudnieni w dużym zakładzie produkcyjnym w Kwidzynie. W komunikacie poinformowano, że kwidzyńska stacja Sanepidu prowadzi „dochodzenie epidemiologiczne”. W ramach takiego postępowania ustalane jest źródło zakażenia oraz osoby, które mogły zostać na nie narażone.

Tysiąc osób z otoczenia chorych zostało objętych nadzorem epidemiologicznym - wszyscy narażeni poddani zostaną profilaktycznym szczepieniom” - poinformował w komunikacie PPWIS.

Małgorzata Pisarewicz rzecznik prasowa spółki Szpitale Pomorskie, w skład której wchodzi kilka placówek w Gdańsku i Gdyni, podała z kolei, że dwóch chorych obywateli Ukrainy zostało przewiezionych w poniedziałek ze szpitala z Kwidzyna do Gdańska.

Chorzy trafili do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku. „Pacjenci nie byli wcześniej szczepieni. Ich stan ogólny jest dobry. Obecnie są poddawani diagnostyce i badaniom” - poinformowała Pisarewicz.

Dodała, że jest to kolejny przypadek, gdy do gdańskiego Centrum trafiają chorzy na odrę. Wyjaśniła, że połowie października do tej placówki przyjęto kilkuletnie dziecko z Ukrainy z rozpoznaniem tej choroby. „W stanie dobrym pod koniec miesiąca wypisano je do domu” - wyjaśniła Pisarewicz.

Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny od 1 stycznia do 31 października br. w Polsce zanotowano 144 przypadki odry. W tym samym okresie roku ubiegłego takich zachorowań było znacznie mniej - 59 (w całym 2017 r. w Polsce zanotowano 63 zachorowania na odrę). W 2017 roku w europejskim regionie WHO zanotowano ponad 24 tysiące zachorowań, a od stycznia do września 2018 roku - ponad 52 tys. przypadków odry.

W poniedziałek ukraińskie Ministerstwo Ochrony Zdrowia informowało, że na Ukrainie obserwowany jest groźny wzrost zachorowań na odrę. Tylko w ostatnim tygodniu października zachorowało na nią 1319 osób - podano. Od początku bieżącego roku w tym kraju na odrę zachorowało w sumie ponad 35 tys. osób; zdecydowana większość z nich nie była zaszczepiona.

Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową i przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa.

Dość częste są powikłania po odrze. Te lżejsze to np. zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze - m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Eksperci wskazują, że szczepienie przeciw odrze ma bardzo dużą skuteczność. Po podaniu pierwszej dawki szczepionki odporność uzyskuje około 95-98 proc. zaszczepionych. Podanie drugiej dawki pozwala uzyskać niemal stuprocentową odporność.

PAP/ as/

Komentarze