Informacje

Janusz Władyczak, prezes zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA / autor: fot. materiały prasowe
Janusz Władyczak, prezes zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA / autor: fot. materiały prasowe

Ubezpieczenie należności wsparciem dla firm

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • 3 stycznia 2019
  • 14:50
  • 0
  • Tagi: biznes finanse firmy Gazeta Bankowa Janusz Władyczak Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych KUKE SA Polski Kompas Polski Kompas 2018 ubezpieczenia ubezpieczenia należności
  • Powiększ tekst

Zachowanie płynności finansowej to wyzwanie zarówno dla małych, jak i dużych przedsiębiorstw. Ubezpieczenia należności dają większą stabilność finansową, niwelując jedno z największych wyzwań, jakim są zaległości w płatnościach ze strony kontrahentów - pisze w „Polskim Kompasie 2018” Janusz Władyczak, prezes zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA

Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych towarzyszy firmom nie tylko w Polsce, lecz także przy ekspansji zagranicznej. Od ponad 25 lat KUKE wspiera eksport polskich przedsiębiorstw zarówno do krajów wysoko rozwiniętych, jak i do miejsc o podwyższonym ryzyku, na których to rynkach nasza konkurencja nie oferuje ubezpieczeń ze względu na brak możliwości reasekuracji. To jest coś, co wyróżnia nas od pozostałych graczy. Jesteśmy obecni w miejscach, gdzie ryzyko prowadzenia biznesu jest znacznie większe niż w Unii Europejskiej.

Jako jedyna firma w Polsce KUKE prowadzi ubezpieczenia eksportowe gwarantowane przez skarb państwa. Rozwiązania oferowane przez KUKE pozwalają zabezpieczyć długoterminowe projekty o charakterze inwestycyjnym realizowane przez polskich eksporterów, a także prowadzić ekspansję na rynkach podwyższonego ryzyka.

KUKE posiada rozbudowaną ofertę produktów ubezpieczeniowych, w tym ubezpieczeń zagranicznych inwestycji, dostosowywaną do aktualnych potrzeb polskich przedsiębiorstw. Komplementarność oferty, doradztwo zespołu ekspertów i otwartość na klienta to nasze główne cele. Dostosowujemy produkty indywidualnie do klienta, a nasza oferta dotyczy zarówno rynku krajowego, jak i eksportowego – także tego najbardziej ryzykownego. W ten sposób aktywnie wspieramy rozwój polskich przedsiębiorstw i zwiększanie ich zasięgu międzynarodowego.

Rynek ubezpieczeń, w szczególności kontraktów eksportowych, jest bardzo dynamiczny. Przez pewien czas wszyscy ubezpieczyciele – w tym KUKE – zaostrzyli swoją politykę wobec Ukrainy. Od tamtego czasu sytuacja bardzo się zmieniła, limity zostały podniesione, a w 2017 r. zdecydowaliśmy się ubezpieczać też długoterminowe kontrakty, dłuższe niż dwuletnie. Strategia przynosi efekty. Podczas gdy w Europie najtrudniej jest wyegzekwować należności od kontrahentów z Włoch, Portugalii i Grecji – czyli regionów, które nie są postrzegane jako ryzykowne, a gdzie szkodowość w ostatnich latach utrzymuje się na poziomie ok. 200 proc., na Ukrainie wynosi ona ok. 40 proc. To dowodzi, że do sytuacji na rynku należy podchodzić z otwartością i nieustannie poddawać analizie.

Zainteresowanie zabezpieczeniem należności na rynku od dłuższego czasu utrzymuje się na stałym poziomie. Szacujemy, że polscy eksporterzy ubezpieczają około 2 proc. ogólnej sprzedaży do Niemiec, ale już eksport na Białoruś ubezpieczony jest w ok. 15 proc. – to wciąż niewiele w skali wszystkich transakcji naszych przedsiębiorców. Dlatego przekonanie firm, szczególnie z sektora MŚP, do wykorzystywania instrumentów ubezpieczeniowych to nadal spora przestrzeń do zagospodarowania. W przypadku małych firm to z reguły właściciel zajmuje się kwestią ubezpieczania należności i zabezpieczenia prowadzonego biznesu, co nieco utrudnia działanie, jeśli chodzi o oferowanie tych produktów. Tacy przedsiębiorcy wolą się skupić na własnej działalności niż na mierzeniu się z produktami ubezpieczeniowymi, które przy pierwszym kontakcie wydają się skomplikowane. Dlatego ważne jest chociażby tworzenie ogólnych warunków ubezpieczenia, których język jest zrozumiały dla odbiorcy. Każda firma, jeśli się rozwija, w pewnym momencie ma problem z płynnością, niezależnie od wielkości. Rola ubezpieczyciela należności to rola edukatora. Pokazujemy korzyści takich rozwiązań, jak chociażby bezpieczeństwo zachowania płynności finansowej przedsiębiorstwa oraz instrumentów i usług typu faktoring czy windykacja zlecona na zewnątrz przedsiębiorstwa. Należy podkreślić, że ryzyko utraty płynności – w szczególności w stosunku do małych i średnich przedsiębiorstw – jest bardzo duże. Według danych Krajowego Rejestru Długów aż 15 proc. przedsiębiorstw ponosi koszty opóźnień w płatnościach na poziomie 10–19 proc. ogółu kosztów, rośnie też odsetek firm, w których poziom ten przekracza 30 proc. Dlatego istotne jest edukowanie przedsiębiorców w zakresie instrumentów finansowych i zabezpieczających.

Wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw jest kluczowe dla polskiej gospodarki. Należy pamiętać, że takie podmioty mogą być skutecznymi eksporterami, dzięki czemu będą umacniać swoją pozycję na rynku. Potrzebne jest tylko odpowiednie dobranie narzędzi zabezpieczających i wspierających biznes. Ponad 60 proc. europejskich MŚP spotkała się z prośbą o wydłużenie terminu płatności, a około 23 proc. zwiększyłoby zatrudnienie, gdyby płatności od kontrahentów były regulowane w terminie. Aż 33 proc. deklaruje, że zatory płatnicze stanowią poważną barierę w rozwoju biznesu.

Naszym celem jest budowanie partnerskiej relacji z klientem. Chcemy być postrzegani jako firma przyjazna i uczestnicząca w kompleksowym doradztwie oraz dostarczająca szeroką gamę rozwiązań, często szytych na miarę potrzeb naszego klienta. Chcemy być świadkami jego rozwoju w kraju, ale i wszędzie na świecie. Z chęcią będziemy mu towarzyszyć nie tylko w samym ubezpieczeniu należności, lecz i w szerszej perspektywie, np. finansowaniu inwestycji. A jeśli chcemy być z klientem długo, musimy dostarczać mu dobrą jakość obsługi. Wydaje się, że nam się to udaje, co nie oznacza, że nie mamy obszarów, w których nie możemy być jeszcze lepsi.

Zawsze warto również patrzeć na to, co się dzieje za granicą, i inspirować się tamtejszymi rozwiązaniami. Oczywiście nie chodzi tu o ich bezrefleksyjne przeszczepianie, bo często nie przekładają się one na polskie realia, ale o korzystanie z ciekawych wzorów, które mogą być skuteczne. Co ważne, czerpanie z innych rynków pozwala nieustająco się rozwijać i doskonalić portfolio oferowane klientom.

Janusz Władyczak, prezes zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA

Wydanie „Polskiego Kompasu 2018” dostępne jest na stronie www.gb.pl a także w aplikacji „Gazety Bankowej” na urządzenia mobilne

Polecamy i zachęcamy do lektury tego wyjątkowego rocznika

Komentarze