Informacje

autor: fot. PAP
autor: fot. PAP

Wicepremier Szydło: Decyzja o zawieszeniu strajku ważna

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 25 kwietnia 2019
  • 14:42
  • 1
  • Tagi: Beata Szydło gospodarka nauczyciele Polityka protest związek zawodowy
  • Powiększ tekst

Decyzja ZNP o zawieszeniu strajku jest ważna i potrzebna wszystkim - przede wszystkim maturzystom, rodzicom i nauczycielom; dziękuję za nią - oświadczyła w czwartek wicepremier Beata Szydło. Zapewniła, że rząd jest otwarty na rozmowę i chce prowadzić dialog.

Prezes ZNP Sławomir Broniarz poinformował, że od soboty, 27 kwietnia od godz. 6 rano, Związek Nauczycielstwa Polskiego zawiesza ogólnopolski strajk, ale go nie kończy. Podkreślił przy tym, adresując swoje słowa do premiera Mateusza Morawieckiego, że nauczyciele czują się zjednoczeni w walce o lepszą edukację.

Szydło na konferencji prasowej w Sejmie podziękowała za tę decyzję ZNP. „To jest decyzja dobra, ważna i potrzebna wszystkim - przede wszystkim maturzystom, rodzicom ale też nauczycielom” - podkreśliła.

CZYTAJ KONIECZNIE: ZNP kapituluje: Strajk zawieszony

Rząd jest otwarty na rozmowę i chcemy prowadzić dialog. Tak jak deklarowaliśmy, chcemy szukać rozwiązań, które będą również akceptowane przez stronę społeczną, przez naszych partnerów. Ale do tego potrzebny jest spokój, do tego jest potrzebne jest wypracowanie takich programów, projektów, które będą spełniały oczekiwania nie tylko nauczycieli, ale również rodziców i będą przede wszystkim możliwe do spełnienia” - oświadczyła wicepremier.

Szydło podkreśliła, że „okrągły stół”, który ma się odbyć w piątek na Stadionie Narodowym, to dobre miejsce, aby spotkać się z partnerami społecznymi, nauczycielami, rodzicami, przedstawicielami środowisk naukowych czy ekspertami do wypracowania rozwiązań, które będą m.in. spełniały postulaty o których mówi ZNP.

Chcemy rozmawiać również o wzroście wynagrodzeń dla nauczycieli i robimy to konsekwentnie od dłuższego czasu i tak jak podjęliśmy decyzję, żeby przygotować porozumienie, w którym zawarte są m.in. kwestie związane ze wzrostem wynagrodzeń” - mówiła.

Również rzeczniczka PiS Beata Mazurek podkreśliła, że decyzja ZNP to dobra wiadomość, dobra decyzja, która uwzględnia dobro maturzystów i dobro dzieci. „Problemy oświaty są problemami, pozostają problemami, które nadal są do rozwiązania, dlatego formuła okrągłego stołu i dyskusji na temat zmian w oświacie jest nadal aktualna. Do tej debaty na temat oświaty w ramach okrągłego stołu oczywiście wszystkich zapraszamy, w tym ZNP” - dodała Mazurek.

Cieszy nas fakt, że maturzyści będą spokojnie mogli przystąpić do egzaminów maturalnych i że ten stres związany z całą sytuacją już tak naprawdę przestanie być udziałem nie tylko ich, ale także ich rodziców” - mówiła.

Mazurek pytana, czy w związku z decyzją ZNP, rząd wycofa procedowany właśnie projekt nowelizacji prawa oświatowego, który dotyczy matur. „Nie wycofujemy (projektu) ustawy; będzie on procedowany na wypadek ewentualności sytuacji, która może dziś jest nie do przewidzenia, ale może się wydarzyć” - powiedziała rzeczniczka PiS.

Podkreśliła, że rząd chce zabezpieczyć się przed sytuacją, w której doszłoby ewentualnie do tego, że maturzyści będą pozbawieni możliwości zdania egzaminu dojrzałości. „Na to sobie pozwolić nie możemy i dlatego będziemy procedować tę ustawę do końca” - oświadczyła Mazurek.

W czwartek „Dziennik Gazeta Prawna” podał, że osoby odpowiedzialne w PiS za edukację są już po pierwszych rozmowach z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Prezes miał im zlecić sformułowanie na piśmie propozycji dla nauczycieli.

Kluczowym elementem - jak podaje „DGP” ma być właśnie zwiększenie czasu pracy - nawet do 24 godzin tygodniowo. Jednocześnie, na rok lub dwa, proponuje się przywrócenie w Karcie nauczyciela przepisu, który pozwoliłby nauczycielom odejść na wcześniejszą emeryturę po 30 latach pracy, w tym 20 lat w oświacie (z tzw. kredą), niezależnie od wieku. Ten przywilej został nauczycielom odebrany w 2008 r.

Mazurek pytana o doniesienia „DGP” powiedziała, że nic nie wie o tych propozycjach. „W naszej ocenie i to jest również zdanie pana prezesa Kaczyńskiego - obowiązujące są te propozycje, które przedstawił rząd ustami m.in. pani premier Beaty Szydło” - podkreśliła rzecznik.

PAP/ as/

Komentarze