Informacje

Rosjanie zadowoleni z wyboru Ukraińców

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 29 kwietnia 2019
  • 10:12
  • 3
  • Tagi: polityka prawo Rosja Ukraina
  • Powiększ tekst

Dwie trzecie Rosjan w mniejszym lub większym stopniu śledziło kampanię prezydencką na Ukrainie; około jednej trzeciej ocenia, że wygrana Wołodymyra Zełenskiego jest dla Rosji lepsza niż reelekcja Petra Poroszenki - wynika z sondażu niezależnego Centrum Lewady.

Jego rezultaty niezależny ośrodek opublikował na swojej stronie internetowej w poniedziałek.

W badaniu, które przeprowadzono w dniach 18-23 kwietnia, 12 proc. ankietowanych powiedziało, że bardzo uważnie śledziło wybory prezydenckie na Ukrainie. 18 proc. śledziło je „dość uważnie”, a 38 proc. przyznało, że czyniło to „bez szczególnej uwagi”. Centrum Lewady wskazuje, że ogółem dwie trzecie Rosjan w mniejszym lub większym stopniu przyglądało się kampanii prezydenckiej w sąsiednim kraju.

Na pytanie, czyje zwycięstwo byłoby dla Rosji korzystniejsze, 31 proc. badanych wybrało Wołodymyra Zełenskiego. Ponad połowa, 55 proc., odpowiedziała, że dla Rosji nie ma znaczenia, kto wygra wybory. Jedynie 2 proc. uznało, że dobra dla Rosji byłaby wygrana ubiegającego się o reelekcję prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki.

Przekonanie, że dla Rosji lepszy będzie Zełenski jako prezydent Ukrainy, było wyższe wśród tych badanych, którzy uważnie śledzili przebieg wyborów.

Dyrektor Centrum Lewady Lew Gudkow powiedział dziennikowi „Wiedomosti”, że z większą uwagą śledzili wybory prezydenckie na Ukrainie mieszkańcy Moskwy oraz osoby w starszym wieku. Socjolog wskazał, że osoby starsze częściej oglądają telewizję i ona właśnie „dawała swoje interpretacje” wydarzeniom na Ukrainie. Przy czym - jak wskazał Gudkow - zadaniem telewizji było negatywne prezentowanie Poroszenki, a Zełenski był niezrozumiałym kandydatem i choć nie był popierany, to jednocześnie „nie malowano go w takich czarnych barwach, jak Poroszenkę”.

Gudkow prognozuje, że teraz nastąpi etap wyczekiwania, a „pod koniec lata, bliżej wyborów do Rady Najwyższej (parlamentu Ukrainy-PAP) propaganda zacznie się znowu”.

Również politolog Michaił Winogradow powiedział dziennikowi, komentując wyniki sondażu, że w mediach rosyjskich jeszcze nie ukształtował się obraz nowego prezydenta Ukrainy.

W oficjalnej reakcji Rosji na wyniki wyborów jednocześnie są oznaki ostrej reakcji, życzliwości i zakłopotania, dlatego można wyciągnąć wniosek, że ton komentarzy o Zełenskim jeszcze się nie ustalił - powiedział ekspert.

Z badania rosyjskiego systemu monitoringu mediów Mediałogija wynika, że w marcu media w Rosji wymieniały Poroszenkę dwukrotnie częściej niż Zełenskiego, a w kwietniu wskaźniki obu zrównały się. W kwietniu pozytywne informacje o Zełenskim dominowały nad negatywnymi.

W poniedziałek w prorządowych mediach rosyjskich pojawiły się pierwsze reakcje na komentarz Zełenskiego dotyczący słów prezydenta Rosji Władimira Putina o możliwości uproszczenia przyznawania obywatelstwa Rosji obywatelom Ukrainy. Wysokonakładowa „Komsomolskaja Prawda” oznajmiła, że „prezydent elekt Ukrainy nie wychodzi z roli komika” i nazywa go „Wołodią Zełenskim”. Oceniła także, że „prezydenci nie prowadzą dialogu w mediach społecznościowych”, zabiegając o „lajki” czytelników.

Putin powiedział w sobotę, że Rosja może uprościć tryb przyznawania swego obywatelstwa nie tylko dla mieszkańców Donbasu - obszarów kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów, ale i dla wszystkich Ukraińców. Zełenski na swoim Facebooku napisał, że radziłby władzom Rosji nie marnować czasu „na kuszenie obywateli Ukrainy rosyjskimi paszportami”, bo taki paszport oznacza np. „prawo do bycia zatrzymanym za udział w pokojowym proteście”.

SzSz PAP

Komentarze