Informacje

autor: Forum Wizja Rozwoju
autor: Forum Wizja Rozwoju

Wizja Rozwoju: Na jaką energię powinniśmy postawić?

Piotr Filipczyk

  • 25 czerwca 2019
  • 16:47
  • 2
  • Tagi: biznes energetyka polityka
  • Powiększ tekst

Jednym z tematów zamykających tegoroczne Forum Wizja Rozwoju były uwarunkowania badawcze, rozwojowe i inwestycyjne w polskiej energetyce, czyli to, co  powinno czekać tę dziedzinę w najbliższych latach.

W panelu prowadzony przez naukowca i byłego działacza opozycji antykomunistycznej Wojciecha Myśleckiego wzięli ludział prof. dr hab. Adam Cenian z Instytutu Maszyn Przepływowych Polskiej Akademii Nauk, dr Piotr Kociński reprezentujący Lotos Lab, wiceprezes Ciechu Mirosław Skowron, wykładowca Politechniki Wrocławskiej pracujący niegdyś w CERN prof. Maciej Chorowski oraz Tomoho Umeda z Tomo Group.

Jak zauważył Myślecki, polityka UE wbrew wszelkim przesłankom wchodzi w „stachanowski tryb dążenia do przodu” za wszelką cenę. W myśl tej zasady coraz częściej pojawiają się sugestie, że Polska już jakiś czas temu wypadła z „klimatyczno-energetycznego pociągu UE”. Wg Myśleckiego nastąpiło to na skutek braku decyzyjności w kluczowych instytucjach. Jako przykład naukowiec podał, spółkę powołaną do życia w czasach rządów PO-PSL, mającą na celu budować elektrownię atomową.

Spółka, która ma budować elektrownie atomową wydała już mnóstwo pieniędzy, a nie ma jeszcze nawet wybranego miejsca lokalizacji tej inwestycji – zauważył Myślecki. Na brak decyzyjności i myślenia zadaniowego zwrócili też uwagę dr Piotr Kociński z Lotos Lab i prof. Maciej Chorowski.

Brakuje nam technologii robienia wielkich przedsięwzięć. W chwili obecnej nie umiemy tego robić. O ile w prywatnych przedsiębiorstwach udawało się robić przedsięwzięcia, to ci sami ludzie nie potrafili tego zrobić w przedsiębiorstwie państwowym – to dziedzictwo komunizmu. Do dziś w polskiej energetyce brakuje wykształconych skutecznych mechanizmów. Mamy do czynienia z brakiem podejmowania decyzji, przy jednoczesnej zbyt dużej swobodzie powołanych instytucji. Przykładem budowa elektrowni atomowej. Firma, która to robiła, zaprzeczała wszystkim standardom z wiedeńskiego „guide booka”, który traktuje o tym, jak należy realizować tego typu inwestycje – mówił Kociński. Jeszcze bardziej sceptyczne podejście miał prof. Chorowski z Wrocławia.

Ten pociąg ruszył, on przez nas przejedzie, a my przez brak decyzyjności w pewien sposób już „podjęliśmy decyzję” o zwasalizowaniu. Musimy zadać sobie fundamentalne pytanie, czy chcemy być wasalem, czy chcemy być niepodlegli, suwerenni energetycznie – mówił Chorowski, zwracając uwagę na dynamiczny rozwój niemieckiej energetyki i bardzo silną dynamikę eksportu przemysłowego tego państwa. Chorowski wyraził obawę, że już wkrótce będziemy kupować energię od Niemców, którzy po prostu będą na tym zarabiać. Nieco bardziej optymistycznie w przyszłość patrzy Tomoho Umeda

Polską racją stanu jest suwerenność energetyczna. Dziś suwerenność energetyczną zapewniają źródła zeroemisyjne, dzięki którym nie musimy importować żadnych paliw i uzależniać się od dostawców – zauważył Umeda, dodając, że w nowym pokoleniu Polaków jest coraz mniejsza tolerancja dla emisyjnych form energetyki. Jaka jest zatem przyszłość polskiej energii?

Mamy rozpoczętą rewolucję wodorową, a jeszcze kilka lat temu rozmowy o wodorze budziły uśmiech naukowców. Jesteśmy jedyną białą plamą w Europie gdzie ten wodór jest nieobecny. Magazyny wodorowe, też już istnieją. To że jesteśmy białą plamą czyni nas atrakcyjnym rynkiem dla wielu graczy – dodał Umeda.

Na kwestię energetyki wodorowej zwrócił też uwagę dr Kociński.

Bardzo niewiele potrzeba by ruszyć do przodu. W Lotosie produkujemy ok 100 tys. rocznie wodoru, który możemy wykorzystać też do energetyki. Z naszymi możliwościami, przy inwestycji rzędu kilku milionów zł. możemy wyprodukować ok 7 tys. ton czystego wodoru, co jest całkiem niezłym wynikiem jeśli chodzi o potencjalne wykorzystanie tego surowca. Żebyśmy mogli realizować takie inwestycje potrzebna jednak jest zmiana prawa na takie, które uprościłoby decyzyjność – zaznaczył Kociński.

Prof. Adam Cenian i Mirosław Skowron również widzą wielką przyszłość w energii wodorowej. Zwracają jednak uwagę także na inne możliwości.

Nastąpił prawdziwy boom na energetykę solarną. To bardzo mocno się rozwija. Do tego można wykorzystywać tzw. technologię LowTherm, która pozwala pobierać energię z temperatur do 60 stopni. To tzw. ciepło odpadowe, czyli to co nam ucieka, podczas produkcji – zauważył Cenian.

Profesor zauważył, że należałoby też skupić się na inwestowaniu w spalarnie odpadów, ale o mniejszych gabarytach, dla mniejszych ośrodków - Kotły na 5 mega watów, mogą zasilać mniejsze miejscowości. W naszym instytucie wierzymy w rozproszoną energetykę – dodał profesor.

Mirosław Skowron nie wierzy jednak, że w najbliższym czasie jesteśmy w stanie szybko przestawić się na energetykę nieemisyjną.

Dziś nie ma takiej technologii, która pozwoliłaby nam to zrealizować – zaznaczył.

Komentarze