Informacje

autor: fot. PAP
autor: fot. PAP

Senatorowie PO mogą przejść do PiS

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 15 października 2019
  • 10:38
  • 2
  • Tagi: gospodarka Polityka radio Senat Senator
  • Powiększ tekst

Zdarzało się w poprzednio, że do PiS przechodzili senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść - podkreślił we wtorek marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Jeżeli ktoś będzie miał taką wolę, „będziemy prowadzili takie rozmowy” - dodał.

zdarzało się w poprzedniej kadencji, w poprzednich kadencjach, że przechodzili do nas senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść” - podkreślił Karczewski pytany w radiu RMF FM o wyniki wyborów do Senatu. „Zawsze toczą się jakieś rozmowy” - dodał.

Jeśli ktoś będzie miał taką wolę, to będziemy prowadzili takie rozmowy. (…) Jeśli będziemy mieli takie zgłoszenia, rozmowy, na pewno będziemy je prowadzić” - zapowiedział marszałek.

Karczewski pytany o  posiedzenie Senatu obecnej kadencji, które zgodnie z planem odbędzie się w najbliższy czwartek i piątek powiedział, że kadencja parlamentu kończy się za miesiąc. „To ustaliliśmy wcześniej, obrady powinny się odbyć. Odbędą się - te Sejmu i Senatu” - dodał. Pytany, czy na posiedzeniu nie pojawią się nowe punkty, odpowiedział, że nie.

Dodał, że jeżeli we wtorek i środę zbiera się Sejm i przyjmie ustawy to „powinniśmy się do nich odnieść”. Stanisław Karczewski podkreślił, że to „zgodne z przepisami, zgodne z prawem, zgodne z regulaminem”.

W niedzielnych wyborach kandydaci popierani przez opozycję zdobyli większość (51) mandatów w Senacie. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów, w Senacie zasiądzie też ponownie Lidia Staroń, która startowała z własnego komitetu, ale z poparciem PiS.

Kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli łącznie 43 mandaty w Senacie, kandydaci PSL - trzy mandaty, a kandydaci SLD - dwa. Trzy mandaty przypadły kandydatom niezależnym, kojarzonym jednak z opozycją.

PAP/ as/

Komentarze