Informacje

Banki mogą wkrótce rozpocząć konsolidacje.  / autor: Fratria
Banki mogą wkrótce rozpocząć konsolidacje. / autor: Fratria

Banki przed nieuchronną konsolidacją. Sprawdź faworytów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 lipca 2020, 16:10

  • Powiększ tekst

Epidemia koronawirusa i kryzys nią wywołany przyspieszy zmiany w polskim sektorze bankowym. Eksperci spodziewają się, że większość rynku zdominuje około pięciu banków, które wchłoną część konkurencji. Za kilka lat rynek może wyglądać zupełnie inaczej - podaje portal wp.pl.

Kryzys wywołany koronawirusem uderzył w wiele gałęzi polskiej gospodarki. Część najgorsze już za sobą. Inaczej może być z sektorem bankowym, który problem z odzyskaniem rentowności może mieć przez kilka lat.

Kiepskie perspektywy dla sektora dobrze obrazuje nastawienie inwestorów do akcji banków. Na warszawskiej giełdzie ich wartość jest około 40 proc. niższa niż na początku roku, przed epidemią. Pięć największych instytucji straciło kilkadziesiąt miliardów złotych kapitalizacji- czytamy

W trudnym otoczeniu związanym z kryzysem wywołanym przez koronawirusa duże banki z pewnością będą szukać synergii kosztowych, korzystając z efektu skali w połączeniach między sobą - przyznaje dr Tomasz Bursa, dyrektor inwestycyjny OPTI TFI. Dodaje, że pozwoliłoby im to także na tworzenie m.in. uzupełniającej się oferty produktowej.

Wskazuje, że polski rynek w porównaniu z innymi krajami europejskimi jest wciąż rozdrobniony. Ocenia, że w perspektywie najbliższej dekady 5-6 dużych grup bankowych może skoncentrować wokół siebie około 70 proc. wszystkich aktywów.

  • Z banków, które dziś mają zdolność do koncentrowania sektora, należy z pewnością wymienić pierwszą czwórkę pod względem aktywów. To PKO BP, Pekao SA, Santander i ING. Wszystkie są konserwatywnie prowadzone i mają silnych właścicieli - ocenia Bursa.

Dodaje, że część z nich ma już doświadczenie w transakcjach przejęć (PKO BP, Santander) i są też dobrze rozwinięte technologicznie (PKO BP, ING). A także, co najważniejsze, mają silne bazy kapitałowe i płynnościowe (PKO BP, Pekao SA i ING).

Dla wymienionych 4-5 banków ciekawymi celami do przejęcia mogą być pozostałe banki z pierwszej dziesiątki. Dr Tomasz Bursa wymienia tu przede wszystkim: Bank Millennium, Alior Bank i Citi Handlowy.

Co to oznacza dla klientów?

  • Z punktu widzenia klientów trudno jest wykazać, czy większa konsolidacja będzie prowadzić do wzrostu cen usług bankowych - wskazuje dr Tomasz Bursa. Dodaje jednak, że ceny pewnie wzrosną ze względu na długie utrzymywanie niskich stóp procentowych oraz niski popyt na kredyty.

Wymusi to na bankach szukanie dodatkowych przychodów. Niestety głównie w wyższych opłatach i prowizjach.

Czytaj także: Banki centralne włączyły respiratory

Czytaj także: Będzie trudniej uzyskać kredyt w banku

Czytaj także: Banki w pandemii także pomagają

money.pl/gr

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych