Informacje

Zywność najchętniej kupujemy w sklepach stacjonarnych / autor: pixabay.com
Zywność najchętniej kupujemy w sklepach stacjonarnych / autor: pixabay.com

Kupimy więcej żywności … i na zapas

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 listopada 2020, 11:10

  • Powiększ tekst

Potrzeba robienia zapasów pociągnęła za sobą wzrost planowanych wydatków na jedzenie, które do tej pory spadały stopniowo od początku badania Global State of the Consumer Tracker prowadzonego przez Deloitte.

W najnowszej edycji badania 30 proc. ankietowanych odpowiedziało, że w ciągu najbliższych czterech tygodni planuje więcej wydawać na żywność niż przez ostatni miesiąc. To wzrost o 6 pp. Jednocześnie spada liczba osób zamierzających zmniejszyć wydatki związane z zamawianiem jedzenia na wynos.

CZYTAJ TEŻ: W czasie pandemii chroń też… swoje dane!

Zauważalnie wzrosła liczba konsumentów, którzy planują zmniejszyć wydatki na jedzenie kupowane w restauracjach czy zamawiane na wynos. Takie oszczędności planuje aż 56 proc. zapytanych przez nas Polaków, czyli o 10 pp. więcej niż w badaniu przeprowadzonym miesiąc temu. Jest to związane z faktem, że od początku października aż o 11 pp. spadła liczba konsumentów, którzy w barach i restauracjach czują się bezpiecznie, ale także z tym, że na skutek wprowadzonych obostrzeń usługi gastronomiczne działają obecnie w bardzo ograniczonym zakresie – mówi Kamil Kucharczyk, wicedyrektor w dziale doradztwa finansowego Deloitte.

Aż 89 proc. polskich konsumentów decyduje się kupować żywność w sklepach stacjonarnych (-1 pp.). Częściej od nas robią to Niemcy i Włosi (po 90 proc.). Natomiast nadal chętnie kupujemy przez internet elektronikę.

O połowę mniejszy wzrost, choć nadal spory, dotyczy zakupów w sieci elektroniki. To też kategoria, którą najczęściej kupujemy online. Odpowiedziało tak aż 42 proc. naszych respondentów. W ciągu miesiąca przybyło też Polaków, którzy w Internecie kupują ubrania. W najnowszej edycji odpowiedziała tak ponad jedna trzecia z nas – mówi Wiesław Kotecki, Partner, lider zespołu Customer Strategy & Applied Design w Deloitte Digital.

Zauważalnie - w najnowszej fali badania Deloitte - większą popularnością cieszą się w kraju marki odpowiedzialne społecznie. 39 proc. z nas deklaruje, że kupuje więcej od marek, które w naszej ocenie odpowiednio zareagowały na kryzys. To wzrost w ciągu miesiąca o 4 pp., lecz w porównaniu z lipcem mniej o 5 pp.

Charakterystyczny dla najnowszej fali badania jest spory, bo o 9 pp. wzrost liczby konsumentów, którzy deklarują, że kupują więcej niż są w stanie zużyć na bieżąco (45 proc.).

Od początku sierpnia ten trend stopniowo spadał, co mogło oznaczać, że Polacy przekonali się, że nie grozi nam spowodowany pandemią brak dostaw żywności czy zamknięcie sklepów. Badanie przeprowadzone na przełomie października i listopada pokazuje jednak powrót takich obaw. Co więcej liczba konsumentów kupujących na zapas znów jest największa w skali Europy i przekroczyła nawet tę rekordową z pierwszej połowy czerwca. Na świecie konsumentów, którzy kupują na zapas najwięcej jest w Indiach i Chinach – mówi Michał Tokarski, Partner, lider sektora dóbr konsumenckich w Polsce, Deloitte.

CZYTAJ TEŻ: Dzieci rodzą się… w miastach

Najnowsza edycja badania „Global State of the Consumer Tracker” została przeprowadzona przez Deloitte na przełomie października i listopada.

PR/RO

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych