Informacje

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Opozycja o przyjęciu budżetu: Jest zły, wzrasta fiskalizacja, pieniędzy z OFE nie starczy na długo

Polska Agencja Prasowa

  • Opublikowano: 14 grudnia 2013, 05:51

  • Powiększ tekst

W opinii wiceszefowej PiS Beaty Szydło budżet jest "zły, ponieważ nie daje szans na rozwój Polski". "Wystarczy jedynie na przeżycie koalicji PO-PSL, ale na przeżycie wielu polskich rodzin to jest za mało. Nie zostało w nim nic zawarte, co pokazywałoby, że będzie pobudzenie gospodarcze, inwestycje. To jest ciągle dreptanie w miejscu. VAT jest nadal wysoki, progi dochodowe są zamrożone, akcyza wzrasta, nie ma podwyżek w budżetówce. Nie ma pomysłu koalicji, co zrobić z finansami" - powiedziała dziennikarzom w Sejmie.

Dodała, że budżet został oparty na projekcie zmian w systemie emerytalnym, który może trafić do Trybunału Konstytucyjnego. "Gdyby Trybunał zakwestionował tę ustawę, automatycznie mamy problem z budżetem" - zaznaczyła.

Rzecznik SLD Dariusz Joński powiedział, że Sojusz nie poparł budżetu, bo "wzrasta fiskalizacja naszego kraju, jest utrzymany wyższy podatek VAT do poziomu 23 proc.". "Dodatkowo wprowadzona jest akcyza na papierosy i na alkohol, zlikwidowane prawie wszystkie ulgi, a zwiększająca się biurokracja. To jest de facto budżet dla bogatych, biedni odczują go w swojej kieszeni, dlatego nie mogliśmy go poprzeć" - powiedział Joński.

Rzecznik klubu Solidarnej Polski Patryk Jaki ocenił, że budżet jest dobry jedynie dla działaczy PO, a fatalny dla większości Polaków. "To kolejny budżet, który podtrzymuje podwyżki podatków, podatek VAT, składkę rentową. Jednocześnie utrzymuje wiele podatków pośrednich, takich jak zwiększone opłaty za przejazd autostradami. To przede wszystkim budżet wysokich podwyżek" - podkreślił.

Dodał, że budżet w tym kształcie nie jest w stanie sprawić, żeby Polska była konkurencyjna w Europie. "Dalej będziemy zacofani w kwestiach infrastrukturalnych. Gdzie by się nie spojrzeć, budżet jest zły" - stwierdził.

Wincenty Elsner z Twojego Ruchu ocenił w rozmowie z PAP, że budżet na rok 2014 "jest tak samo zły jak wszystkie poprzednie, a jedyną szansa na to, że będzie lepiej, jest zapowiedź ministra Szczurka, że nie będzie jak minister Rostowski zwykłym księgowym dodającym słupki, ale będzie pamiętał, że za każdą liczbą może kryć się albo spadek zatrudnienia, albo wzrost zatrudnienia i że będzie dbał o miejsca pracy".

Elsner zaznaczył, że budżet jest pierwszym budżetem "po ograbieniu OFE". "Pieniędzy z OFE nie starczy jednak na długo i jeżeli będziemy konstruowali w kolejnych latach budżety z takimi ogromnymi deficytami, to za trzy lata nie zostanie nic z tych 150 mld, z których ograbił nas rząd w tym roku" - uważa poseł TR.

(PAP)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych