TYLKO U NAS
Aldi dołącza do pełnoskalowej wojny cenowej Lidla z Biedronką!
Sieć Aldi obniża ceny regularne ponad 300 produktów i idzie na zwarcie z dwójką liderów – portugalską Biedronką i niemieckim Lidlem. Największe na polskim rynku sieci dyskontów spożywczych wchodzą w fazę drapieżnej rywalizacji o każdego klienta. Cel? Ostateczne przełamanie dotychczasowego duopolu Lidla i Biedronki.
Do tej pory obaj handlowi konkurenci zdawali się „dyplomatycznie” nie zauważać wcześniejszych zaczepek marketingowych ze strony Aldiego. Ogłoszona właśnie nowa, kompleksowa strategia cenowa dyskontera zmieniła zasady gry: zaczyna obowiązywać doktryna: „chcą wojny, będą ją mieli!”.
Zdecydowany ruch niemieckiego detalisty
Sieć Aldi, która w ostatnich latach podwoiła swoją sprzedaż na polskim rynku, prowadzi kampanię pod hasłem „Ponad 300 regularnych cen w dół”. To bezpośrednia odpowiedź na zmieniające się oczekiwania konsumentów, którzy wykazują coraz większe zmęczenie tzw. „wielosztukami”, czyli promocjami typu „kup 3, zapłać za 2”, oraz koniecznością ciągłego kalkulowania przy kasie – czy spełniam warunki jakiejś skomplikowanej promocji, czy może nie do końca? Aldi właśnie poinformował, że obniża na stałe ceny regularne produktów, oferując klientom prosty i transparentny mechanizm oszczędzania bez konieczności ciągłego skanowania aplikacji lojalnościowych.
Obniżki na stałe zamiast kuponów
Najwyższe upusty sięgają nawet 40 proc., a oszczędności na pojedynczym produkcie mogą wynieść do 20 zł. Wśród trwale przecenionych towarów znalazły się podstawowe artykuły spożywcze i środki czystości. W podziale na grupy asortymentowe wygląda to tak:
Kluczowe artykuły spożywcze: (nabiał, wędliny, mrożonki, towary sypkie i trwałe, takie jak makarony czy kasze);
Cenione marki własne i producenckie;
Podstawowa chemia gospodarcza i kosmetyki (art. niezbędne do prowadzenia gospodarstwa domowego oraz podstawowe art. higieniczne).
Stop skomplikowanym „wielosztukom”
Niemiecka sieć chce żeby jej klienci nie musieli już tracić czasu na żmudne zbieranie kuponów i czekanie na odpowiedni „slot czasowy”, w którym można je zrealizować, ale tylko wtedy, gdy ma się kartę lojalnościową i niemniej niż 43 lata, jest się kobietą o czarnych oczach, a nasz dzień urodzin to pierwszy piątek po ostatniej Wielkanocy dwudziestego wieku. Oczywiście przerysowuję, ale wygląda to dość podobnie i skłania – przynajmniej mnie – do omijania takich akcji (a nawet samych sklepów) jak najszerszym łukiem…
Upusty wyższe niż inflacja
Aldi chce się pozycjonować w świadomości klientów jako sklep pierwszego wyboru na codzienne zakupy, gdzie dobra jakość produktów łączy się z konkurencyjnymi cenami. Dlatego w przypadku trzech czwartych produktów objętych akcją ceny spadły o minimum 5 proc. To o 1,5 pproc. więcej niż wskaźnik inflacji, a ta – według danych GUS – wyniosła w sierpniu 3,4 proc. rok do roku.
Na naturalny wzrost (prawie) nie ma miejsca
W nasyconym i niezwykle wymagającym sektorze handlowym przestrzeń do naturalnego wzrostu praktycznie się wyczerpała. Nadszedł czas budowania zysków poprzez brutalne wydzieranie klientów konkurencji. Podwojenie się skali biznesu „Aldiego” zaczęło realnie uszczuplać przychody duopolu dotychczasowych liderów. Finalnie zmusiło to np. Lidla do otwarcia nowego frontu i uruchomienia własnej „rewolucji cenowej”, która opiera się na stałym obniżaniu cen regularnych i nachalnych kampaniach porównawczych wymierzonych bezpośrednio w sieci Aldi i Biedronka.
Akcja równa się reakcja
Zamiast, jak dotychczas, reagować defensywnie, Aldi zaczął przekuwać zaczepki konkurentów w element budowania przewagi wizerunkowej – pisze portal wiadomoscihandlowe.pl. Pierwsze efekty takiej strategii już widać w analizach rynkowych. Najnowsze doniesienia mediów branżowych dotyczące wartości tzw. koszyków zakupowych wskazują, że to właśnie Aldi odnotował w sierpniu największy, bo blisko 4,5-proc., spadek cen rok do roku.
Powrót do pierwotnej definicji dyskontu
Fakt, że rynkowi liderzy zaczęli otwarcie walczyć w kampaniach reklamowych z najmniejszym z trójki dyskonterów, można uznać za zdrowy objaw. Najwyraźniej pozycja rynkowa Aldiego stała się na tyle mocna, że nie można już biernie obserwować jego dalszej ekspansji. Przedstawiciele niemieckiej sieci zwracają przy tym uwagę na fakt, że mocna walka na ceny to nic innego, jak powrót do korzeni modelu dyskontowego. Nowe, niższe ceny regularne będą obowiązywać w sklepach równolegle z dotychczasowymi akcjami promocyjnymi, a przecenione towary otrzymają specjalne oznaczenie „Cena regularna w dół”.
Nowa odsłona agresywnej wojny cenowej
Przesunięcie się sieci Aldi na pozycję bezpośredniego i otwarcie zwalczanego przez liderów rynku konkurenta oznacza znaczącą korektę układu sił w spożywczym handlu detalicznym. Zdaniem analityków, dla mniejszego z niemieckich graczy rozpoczyna się właśnie faza dojrzałości operacyjnej, która wymusza porzucenie bezpiecznego wzrostu w cieniu największych graczy. Jak zauważają wiadomoscihandlowe.pl, od tej pory każda strategiczna decyzja sieci spotka się zapewne z natychmiastową reakcją konkurencji. Będzie ona przemyślana i elastyczna, ale przede wszystkim agresywna. W dłuższej perspektywie wymusi to na całym sektorze dalszą optymalizację marż i rewizję polityki promocyjnej.
Ile sklepów ma Aldi?
Aldi w Polsce posiada ponad 420 sklepów i zatrudnia ponad 5 tys. osób. Spółka jest częścią Grupy Aldi Nord – jednego z wiodących międzynarodowych detalistów, działających w ośmiu europejskich krajach (Belgii, Francji, Niemczech, Luksemburgu, Niderlandach, Polsce, Hiszpanii i Portugalii), gdzie zatrudnia łącznie ponad 90 tys. osób. Jak wskazują analitycy PMR Market Experts, „w latach 2021-2025 sieć podwoiła sprzedaż na polskim rynku, notując w każdym z tych lat dwucyfrową dynamikę wzrostu”. Według prognoz, również w 2026 roku sprzedaż Aldiego może wzrosnąć o kilkanaście procent, czyli w tempie blisko dwukrotnie wyższym niż ten, który charakteryzuje cały segment dyskontowy.
Grzegorz Szafraniec
Na podst.: Aldi, mat. prasowe, PMR Market Experts, wiadomoscihandlowe.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.