Płacimy za rozwój OZE najdroższą energią w Europie
Rząd chwali się, że ponad 50 proc. mocy zainstalowanej w Polsce to już OZE. A Eurostat pokazuje drugą stronę tego „sukcesu” - po uwzględnieniu siły nabywczej Polacy płacą za prąd jedną z najwyższych cen w Unii Europejskiej - pisze na X europoseł PiS, były prezes Orlenu Daniel Obajtek.
Na koniec 2025 r. udział OZE w mocy zainstalowanej rzeczywiście osiągnął 50,04 proc. To 37,8 GW. Ale z OZE pochodziło około 31 proc. faktycznie wyprodukowanej energii. To fundamentalna różnica, o której w rządowej propagandzie sukcesu mówi się zdecydowanie rzadziej - wskazuje w swoim wpisie Daniel Obajtek.
Moc zainstalowana to nie produkcja. A produkcja to jeszcze nie dyspozycyjność
Możemy instalować kolejne gigawaty fotowoltaiki i wiatraków, ale system musi działać również zimą, wieczorem, podczas bezwietrznej pogody i w godzinach największego zapotrzebowania. Wtedy potrzebne są źródła dyspozycyjne, sieci, rezerwa, bilansowanie i magazyny. Za cały ten system ostatecznie płaci odbiorca - podkreśla były prezes Orlenu.
OZE rośnie, ale ceny energii rekordowo!
I właśnie tutaj pojawiają się dane, którymi znacznie trudniej się pochwalić. Według Eurostatu w II połowie 2025 r. Polska miała trzeci najwyższy koszt energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w całej UE po uwzględnieniu siły nabywczej — tylko w 2025 r. ceny dla gospodarstw domowych wzrosły o 20 proc. rok do roku - wskazuje Daniel Obajtek.
Skoro mamy już 50 proc. mocy zainstalowanej w OZE, gdzie jest obiecywana tania energia? – pyta.
Nie twierdzę, że sam wzrost OZE spowodował wysokie rachunki - na końcową cenę wpływają koszty wytwarzania, sieci, bilansowania, podatki, opłaty i regulacje. Ale właśnie dlatego liczenie sukcesu wyłącznie liczbą zainstalowanych gigawatów jest mylące.
Trzy kryteria Obajtka
Obajtek wskazuje, że Polska potrzebuje systemu energetycznego ocenianego nie według tego, ile postawiliśmy paneli i wiatraków, lecz według trzech kryteriów:
►ile kosztuje energia,
►czy jest dostępna wtedy, kiedy jej potrzebujemy
►czy polski przemysł może dzięki niej konkurować.
Rząd może chwalić się megawatami w OZE, Polacy zaś płacą coraz wyższe rachunki – podsumowuje Daniel Obajtek.
Oprac. Sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Nie można ciągle walczyć z węglem
Handlują grobami, by zarobić! Ekshumują nawet zmarłych
Turbopodwyżka cen LPG. Miliony kierowców wściekłych
»»Kryzys u bram Unii Europejskiej – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.