Informacje
 Po zmianie czasu pozostają senność i zmęczenie / autor: Pixabay
Po zmianie czasu pozostają senność i zmęczenie / autor: Pixabay

Zmiana czasu to mały jet lag, ale bez podróży i wakacji

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 października 2026, 18:00

  • Powiększ tekst

Po zmianie czasu pozostają zmęczenie i senność. Fundujemy sobie mały jet lag, tylko bez podróży i wakacji – oceniła dr hab. Helena Martynowicz z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W nocy z soboty na niedzielę wracamy do czasu zimowego. Przesuniemy wskazówki zegarów z godz. 3.00 na 2.00, pośpimy godzinę dłużej

Dr hab. Helena Martynowicz, badaczka z Katedry i Kliniki Diabetologii, Nadciśnienia Tętniczego i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu uważa, że zmiana czasu powoduje desynchronizację między czasem społecznym a wewnętrznym zegarem biologicznym. 

„Ten ostatni nie zważa na urzędowe decyzje i nie możemy go zaktualizować tak łatwo, jak zegarka. Można powiedzieć, że fundujemy sobie mały jet lag, tylko bez podróży i wakacji. Pozostają za to zmęczenie i senność” – wyjaśniła, cytowana w komunikacie uczelni dr hab. Helena Martynowicz, prof. UMW.

Jesienna zmiana czasu jest dla organizmu łagodniejsza

Jak zauważyła, cofnięcie zegarków o godzinę teoretycznie pozwala wydłużyć sen. W praktyce jednak nie jest to zysk pełnych 60 minut. Prof. Martynowicz powołała się tu na badania z 2024 roku, które pokazują, że ludzie śpią średnio tylko o pół godziny dłużej, i to wyłącznie pierwszej nocy. 

Przyznała, że jesienna zmiana czasu jest dla organizmu łagodniejsza niż wiosenna, kiedy przesunięcie wskazówek do przodu skraca sen i wiąże się z bardziej dotkliwymi konsekwencjami.

»» O skutkach zmiany czasu dla zdrowia i biznesu czytaj tutaj:

Czy będziemy przestawiać zegarki?

Zmiana czasu szkodzi zdrowiu! Skutki są groźne i ukryte

Czy obetną ci zapłatę za pracę w noc zmiany czasu?

Zmiana czasu groźniejsza niż się wydaje

Cofnięcie zegarków uciążliwe dla osób starszych i chorych

Zdaniem badaczki, to cofnięcie zegarków może być bardziej uciążliwe dla osób starszych, które zwykle wcześnie wstają. Z kolei wiosną trudniej przystosować się nastolatkom i studentom, którzy z natury wolą późno zasypiać i później rozpoczynać dzień. 

Większe trudności mogą mieć osoby z chorobami serca, nadciśnieniem tętniczym, depresją i przewlekłą bezsennością. Dotyczy to także tych, którzy na co dzień nie dosypiają, na przykład z powodu konieczności bardzo wczesnego wstawania do pracy.

„Część badań, choć nie wszystkie, wskazuje na zwiększone ryzyko hospitalizacji, napadów migotania przedsionków, a nawet ponownego zawału serca w związku ze zmianą czasu. Trzeba jednak podkreślić, że wyniki badań nie są w tym zakresie jednoznaczne” – zaznaczyła badaczka.

Zastrzegła, że nie oznacza to, że samo przestawienie zegarków wywołuje takie zdarzenia. Ten czynnik zakłócania codziennego rytmu u osób z problemami zdrowotnymi jest przedmiotem badań.

Tydzień na adaptację

Natomiast większość społeczeństwa przyzwyczaja się do nowego czasu szybciej, niż wcześniej sądzono. Najtrudniejsze bywają pierwsze dwa, trzy dni, a zwykle po tygodniu organizm funkcjonuje już zgodnie z nowym rytmem.

Badaczka zaznaczyła, że dla organizmu ważny jest też czas spożywania posiłków. „Jedzenie w nocy wiąże się ze zwiększoną aktywnością układu współczulnego i nasileniem procesów, które mogą podnosić ryzyko sercowo-naczyniowe. Dlatego przygotowując się do zmiany czasu, warto stopniowo przesuwać nie tylko godziny snu, ale również posiłków i aktywności fizycznej” – poradziła prof. Martynowicz.

To dlatego, że układ współczulny odpowiada m.in. za mobilizację organizmu do działania. Jego nadmierna aktywność może przyspieszać pracę serca i podnosić ciśnienie tętnicze - wyjaśniła. 

Prof. Martynowicz zasugerowała, że organizm można przygotować na zmianę czasu. Jej zdaniem, kilka dni wcześniej można zacząć przesuwać codzienny plan o ok. 15 minut. Jesienią oznacza to nieco późniejsze kładzenie się spać i wstawanie, co można też wprowadzić w odniesieniu do godzin posiłków. 

Badaczka radzi też ruch na świeżym powietrzu, szczególnie w pierwszej części dnia. Naturalne światło jest jednym z najważniejszych sygnałów, dzięki którym organizm reguluje rytm snu i czuwania.

„Równie ważne jest zapewnienie sobie odpowiedniej długości snu, niezależnie od tego, czy właśnie zmieniamy czas. Dla większości dorosłych zaleca się około siedmiu do dziewięciu godzin na dobę” – przypomniała ekspertka.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Musk inwestuje w TVN. Przełomowa kwota

6938,92 zł emerytury bez przepracowanego dnia. Oto, co trzeba zrobić

„Orlen potrafi wszystko zarżnąć”. Obajtek komentuje plany Saudi Aramco

»»Wstrząs w ekipie rządzącej – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych