Koniec złudzeń. „Powinniśmy wprowadzić stan wojenny”
Trzy lata. Tyle czasu biznes czeka na jasną, spójną strategię gospodarczą, która pozwoliłaby przewidywać kierunki rozwoju państwa w gwałtownie zmieniającym się świecie. Zamiast tego mamy do czynienia z pogłębiającym się chaosem. Przedsiębiorcy, którzy jeszcze niedawno z entuzjazmem angażowali się w projekty naprawy państwa, dziś nie kryją rozczarowania.
Zawiedzione nadzieje bolą szczególnie. Choć trudno oszacować, co bardziej doskwiera – brak dialogu, brak rozsądnego i przystającego do skali wyzwań planu czy środkowy palec wystawiony w kierunku polskiego biznesu w debacie na temat zmian w podatku CIT? W takiej atmosferze koalicja rządowa traci właśnie wyborców w sektorze, który – zgodnie z hurraoptymistycznym wystąpieniem ministra finansów w Sejmie – powinien celebrować gospodarczy sukces Polski w G20.
Gorzko? Cóż, takie wrażenia można odnieść po wysłuchaniu kilku naładowanych emocjami debat podczas tegorocznego Forum Idee dla Polski. Organizatorowi – Instytutowi Sobieskiego – udało się zaprosić do dyskusji nad stworzeniem „nowego systemu operacyjnego” dla Polski przedstawicieli kluczowych dziś branż, od surowców, paliw, energetyki i AI po naszych globalnych graczy oraz polityków reprezentujących prawie wszystkie partie i ugrupowania obecne w Sejmie. Kogo zabrakło – można się domyślać.
„Nie na rękę rządzącym”
Najbardziej jaskrawym przykładem rozczarowania jest zapewne projekt deregulacyjny, w który zaangażował się (lub został zaangażowany) Rafał Brzoska, prezes Grupy InPost. Podczas panelu sam przyznał, że jego misja naprawy relacji państwo–biznes i uproszczenia procedur ugrzęzła w martwym punkcie.
Cały artykuł dostępny dla subskrybentów tygodnika „Sieci”: Koniec złudzeń, czyli jak rząd traci przedsiębiorców. „Środkowy palec wystawiony w kierunku polskiego biznesu”
Maciej Wośko, tygodnik „Sieci”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.