AI podnosi ryzyko niewypłacalności firm
Liczba niewypłacalności przedsiębiorstw na świecie zwiększy się o kolejne 1 proc. w 2027 r., po wzrostach o 5 proc. w 2026 r. i 6 proc. w 2025 r. - wynika z analizy Allianz Trade. W Polsce ich liczba w 2026 r ma spaść o 5 proc., głównie w ramach korekty po rekordowym poziomie odnotowanym w 2025 r.
Autorzy raportu oszacowali, że z powodu niewypłacalności przedsiębiorstw w 2026 i 2027 r. zagrożonych w skali globalnej będzie co roku około 2,7 mln miejsc pracy, o 180 tys. więcej niż w 2025 r.
W ocenie Allianz Trade upowszechnianie sztucznej inteligencji może przyspieszać wzrost liczby niewypłacalności przedsiębiorstw na mniejszych i mniej zdywersyfikowanych rynkach, pogłębiając przewagę konkurencyjną firm, które wdrożyły AI wcześniej, nad tymi pozostającymi w tyle.
Zdaniem analityków, w Polsce liczba niewypłacalności przedsiębiorstw ma spaść o 5 proc. w 2026 r., do około 5,2 tys. przypadków W raporcie wskazano, że jak na razie, po dziewięciu miesiącach, spadek wynosi 6 proc. r/r, ale korekta ta „stopniowo traci impet”.
W publikacji wskazano, że na utrzymywanie się wysokiej liczby niewypłacalności wpływa kilka czynników strukturalnych. Zdaniem analityków przedłużające się napięcia na Bliskim Wschodzie będą osłabiać wzrost gospodarczy w porównaniu z latami 2023–2025, podczas gdy koszty energii pozostaną wysokie, a ograniczone możliwości fiskalne rządów utrudnią im łagodzenie ich wpływu na przedsiębiorstwa.
Trudne warunki dla młodych firm
Jednocześnie, jak wskazali autorzy raportu, polityka pieniężna pozostaje restrykcyjna, a utrzymujące się wysokie stopy procentowe dodatkowo obciążają najbardziej wrażliwe przedsiębiorstwa. „Liczba aktywnych firm wzrosła ponadto w latach 2021–2025 o około 10 proc., zwiększając liczbę podmiotów potencjalnie narażonych na niewypłacalność. Szczególnie podatne na problemy są młode przedsiębiorstwa, często dysponujące niewielkim buforem finansowym: w Europie mniej niż połowa nowych firm utrzymuje się na rynku dłużej niż pięć lat” - dodano.
„Spadek liczby niewypłacalności obserwowany na początku roku może dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa, tymczasem mamy do czynienia raczej z korektą po ubiegłorocznym szczycie niż z trwałym zwrotem. Paradoksalnie wyniki przedsiębiorstw jako całości uległy poprawie (…), a mimo to firmy, które stały się niewypłacalne, miały zazwyczaj gorszą płynność i wyższe zadłużenie niż przedsiębiorstwa, które utraciły wypłacalność rok wcześniej. Ten rozdźwięk najlepiej widać w budownictwie, gdzie wzrostowi przychodów nie towarzyszyła poprawa rentowności ani płynności. Rosnąca skala działalności i wyższe przychody nie oznaczały więc poprawy kondycji finansowej” - podkreślił, cytowany w raporcie Sławomir Bąk z Allianz Trade.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Tusk szturmuje NBP, złoty słabnie w oczach
Import nawozów z Rosji rozkłada polską chemię na łopatki
Senator Bierecki ostrzega: „Polacy powinni trzymać się za portfele”
»»Wojciech Dąbrowski: plan na tańsze ogrzewanie – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.