Analizy

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Czerwona passa na GPW podtrzymana w środę

źródło: Paweł Grubiak, członek zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

  • Opublikowano: 29 maja 2014, 07:59

  • Powiększ tekst

Jeszcze kilka dni temu mogliśmy mówić o najlepszym od października tygodniu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W tym tygodniu sytuacja obróciła się o 180 stopni. Dziś mieliśmy trzecią z rzędu sesję spadkową na polskim parkiecie. W Europie i za oceanem wcale nie wygląda to lepiej.

Sam początek sesji przy Książęcej nie zapowiadał kolejnego czerwonego zamknięcia. Jednak już po dwóch kwadransach notowań indeks WIG20 spadł poniżej kreski. Później, w trakcie dzisiejszej sesji znalazł się nad nią jedynie raz i trwało to dosłownie kilka minut. Począwszy od 14.30 widać już było tylko spadki, choć pod koniec sesji dała o sobie znać strona popytowa. Nie ugrała jednak dużo – zamknięcie na poziomie 2448 punktów oznacza, że indeks 20 największych spółek GPW stracił dziś 0,64%. Czerwonym kolorem sesję zakończyły też tracący 0,59% WIG30 oraz indeks szerokiego rynku WIG, który znalazł się 0,65% pod kreską.

Poznaliśmy dziś dane z największej gospodarki Europy – wypadek przy pracy zaliczyli Niemcy. I to dosłownie. Stopa bezrobocia u naszych zachodnich sąsiadów pozostała w maju na niezmienionym poziomie 6,7%, ale liczba bezrobotnych wzrosła tam o 24 tysiące osób, co jest wynikiem dużo gorszym od oczekiwań. Warto dodać, że dla Niemców to największy od pięciu lat przyrost osób pozostających bez zatrudnienia.

Ostatni tydzień zakończyła na prawie 7-procentowym plusie. Dziś jednak notuje trzecią ujemną sesję z rzędu tracąc prawie 2,9% i niemal doszczętnie niwelując zeszłotygodniowe wzrosty. Mowa o notowanej w indeksie WIG20 LPP. Cena akcji właściciela marki Reserved spadła dziś poniżej poziomu 8 tysięcy złotych ostatecznie zamykając sesję poziomem 7915 złotych. Warto przypomnieć, że jeszcze niespełna 3 miesiące temu jedna akcja odzieżowego giganta kosztowała 10 tysięcy złotych. LPP nie była dziś jednak najgorszą spółką indeksu 20 największych spółek GPW. Po poniedziałkowym wysokim wzroście akcje ukraińskiego holdingu Kernel kontynuowały wczorajsze spadki. Tym razem spółka potaniała aż o 6,24%.

W Europie przeważają dziś spadki, które jednak nie są duże jak w Warszawie. Najlepiej prezentuje się giełda w Mediolanie, która zyskała ponad 0,8%. Na gorsze od oczekiwanych dane z niemieckiego rynku pracy zareagował niemiecki DAX, który tracił dziś prawie 0,2%. Dość remisowo rozpoczęły się notowania przy Wall Street , choć widać było lekką przewagę strony popytowej.

W czwartek o godzinie 9 poznamy dane z ciągle borykającej się z wysoką stopą bezrobocia Hiszpanii – opublikowane zostanie PKB kraju w I kwartale. Warto wspomnieć, iż w środę Hiszpanom udała się rzecz niewidziana nigdy wcześniej – rentowność 10-letnich obligacji kraju spadła do najniższego w historii poziomu 2,83%. Popołudniu zaś nadejdą do nas bardzo ważne dane z największej gospodarki globu. O 14.30 Amerykanie opublikują zrewidowany odczyt PKB w I kwartale tego roku, co może wpłynąć na kształt ostatnich godzin notowań na Starym Kontynencie.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych