Analizy

autor: fot. Pixabay
autor: fot. Pixabay

Fitch studzi emocje przed decyzją TSUE

Arkadiusz Balcerowski Makler Papierów Wartościowych Analityk Rynków Finansowych XTB

  • 30 września 2019
  • 09:23
  • 0
  • Tagi: Biznes giełda gospodarka UE
  • Powiększ tekst

Piątkowa decyzja agencji Fitch o utrzymaniu zarówno oceny wiarygodności kredytowej jak i perspektywy dla tejże oceny była zgodna z oczekiwaniami. Jednocześnie komunikat okazał się dość lakoniczny jeśli chodzi o ocenę ryzyka dla sektora bankowego w związku z nadchodzącą decyzją TSUE w kwestii kredytów hipotecznych indeksowanych do szwajcarskiej waluty. Również w piątek MF opublikowało dane o wykonaniu budżetu po sierpniu, które pokazały mniejszy deficyt w porównaniu z danymi sprzed miesiąca.

Fitch utrzymał rating Polski na poziomie A- z perspektywą stabilną. W kwestii zbliżającej się decyzji TSUE wskazano, że jakiekolwiek szacunki negatywnych skutków dla sektora bankowego obarczone są dużym błędem, niemniej ewentualne skutki te rozlane byłyby prawdopodobnie na kilka lat. Tym samym agencja ostudziła nieco emocje przed czwartkowym werdyktem. Jednocześnie podkreślono, że estymowane przez ZBP koszty rzędu 60 mld zł są znaczące w porównaniu z wielkością rocznych zysków sektora. Warto jednak pamiętać, że koszty te obejmują najgorszy możliwy scenariusz, więc ich wielkość w rzeczywistości, nawet przy pozytywnym dla kredytobiorców werdykcie z UE, będzie zapewne zdecydowanie niższa. Ponadto, Fitch nie oczekuje zmian stóp procentowych przez NBP w horyzoncie prognozy (co najmniej do końca 2020 roku) pomimo wyższej niż poprzednio oczekiwanej ścieżki inflacji (wskaźnik CPI przyspieszyć ma do 2,8% w przyszłym roku wobec 2,3% w tym roku).

W kwestii fiskalnej agencja wyraziła nieco sceptycyzmu wobec planowanej przez rząd redukcji luki VAT o blisko 8 mld zł w przyszłym roku. W związku z tym Fitch spodziewa się rozszerzenia deficyt sektora finansów publicznych do 2,3% PKB w 2020 roku oraz jego zmniejszenia do 2,1% PKB w roku 2021. Warto jednak podkreślić, że szacunki te nie biorą pod uwagę dochodów jednorazowych w postaci skutków reformy OFE, sprzedaży praw do emisji CO2, zniesienia górnego limitu podstawy oskładkowania oraz sprzedaży licencji 5G. Dodatkowo Fitch włączył do prognoz wypłatę trzynastej emerytury w przyszłym roku, czego w projekcie budżetu na przyszły rok rząd jeszcze nie zawarł. Oczekiwane deficyt na poziomie 2,3% PKB wygląda dość pesymistycznie wobec szacunku MF na poziomie 0,9% PKB zamieszczonego w APK (nawet włączając w to koszt wypłaty dodatkowej emerytury, różnica ta jest widoczna).

Tymczasem w piątek MF podało również dane na temat wykonania budżetu za pierwsze osiem miesięcy roku. Według nich deficyt po tym okresie wyniósł 2 mld zł wobec 4,8 mld zł na koniec lipca. W dalszym ciągu bardzo dobrze wyglądają dochody podatkowe. Po ośmiu miesiącach wykonanie dochodów z tytułu VAT wyniosło 66% (względem ustawy), z PIT również 66%, zaś z CIT aż 79%. Ponadto, warto zauważyć, iż utrzymywanie się wysokiego tempa wzrostu dochodów z tytułu podatku VAT dobrze wróży dynamice inwestycji w trzecim kwartale, która najprawdopodobniej pozostanie zbliżona do tejże z drugiego kwartału. Standardowo jednak nie można ekstrapolować obecnych wyników budżetu do końca roku, gdyż to właśnie ostatni kwartał przynosi zazwyczaj wyraźne pogorszenie salda. Wobec faktu, że obecna ścieżka wykonania budżetu jest gorsza od tejże sprzed roku, można oczekiwać deficytu wyższego niż ubiegłoroczne 10,4 mld zł.

Podczas dzisiejszej sesji poznamy wstępne dane inflacyjne z Niemiec, a także finalne dane o PKB z Wielkiej Brytanii za drugi kwartał. W godzinach popołudniowych opublikowany zostanie regionalny indeks PMI z Chicago. Przed godziną 9:10 za dolara płacono 3,9997 złotego, za euro 4,3776 złotego, za funta 4,9226 złotego i za franka 4,0330 złotego.

Arkadiusz Balcerowski Makler Papierów Wartościowych Analityk Rynków Finansowych XTB

Komentarze