Okres świąteczny definitywnie za nami i rynki finansowe wracają do życia pełną parą. W USA jesteśmy już po pierwszych ważnych publikacjach danych, na nowo wraca wątek Brexitu, a w Polsce do pracy wraca Rada Polityki Pieniężnej.

W piątek poznaliśmy grudniowe dane z amerykańskiego rynku pracy – najważniejszą dla rynków miesięczną publikację. Raport wypadł nieźle z punktu widzenia dolara, który w połowie ubiegłego tygodnia przeżywał trudne chwile. Co prawda sam wzrost zatrudnienia (153 tys.) nie był bardzo wysoki, ale zrewidowano w górę dane za poprzedni miesiąc. Co istotne, zaczyna być widoczny wzrost płac, a to dla Rezerwy Federalnej kluczowe. Przy niskiej stopie bezrobocia wzrost płac może być sygnałem zbliżającej się wyższej inflacji (która w USA i tak od dłuższego czasu była wyższa niż w innych częściach globu), a to może zachęcać Fed do podnoszenia stóp. Stopy z kolei mają kluczowe znaczenie dla notowań dolara, który po raporcie umocnił się wobec większości walut.

Ponownie w opałach znalazł się brytyjski funt. Wszystko za sprawą najnowszego wywiady premier Theressy May dla BBC, w którym powiedziała ona, że w negocjacjach z UE nie chodzi o zachowanie „resztek członkostwa”, ale wynegocjowanie najlepszego porozumienia. Nie wspomniała przy tym o dostępie do wspólnego rynku, a to dla ekonomistów ma kluczowe znaczenie. Wracają bowiem obawy, że brytyjski rząd poświęci kwestie ekonomiczne dla zachowania kontroli na granicach z UE i wprowadzenia ograniczeń na rynku pracy. Funt jest dziś najsłabszą z głównych walut.

W Polsce pierwsze posiedzenie RPP. Nie będzie ono miało dużego znaczenia dla notowań złotego, ale będzie ciekawe, jak Rada ustosunkuje się do wzrostu inflacji. Co prawda w grudniu było to nadal tylko 0,8%, ale styczniowa inflacja może przekroczyć już 2% i Rada ma zapewne tego świadomość. Interesującym będzie, czy prezes Glapiński będzie sugerował możliwe podwyżki stóp jeszcze w tym roku. Decyzja i konferencja w środę.

Na rynkach globalnych kluczowe będą piątkowe dane o sprzedaży detalicznej w USA. Wcześniej poznamy m.in. protokół z bardzo ciekawego grudniowego posiedzenia EBC (czwartek), zaś w nocy z czwartku na piątek czeka nas wystąpienie szefowej Fed. O 8:55 dolar kosztuje 4.1472 złotego, euro 4.3660 złotego, frank 4.0720 złotego, zaś funt 5.0530 złotego.