Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Shutterstock
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Shutterstock

Wodór, energia elektryczna, LNG

Robert Olesiński

Robert Olesiński

redaktor portalu wGospodarce.pl

  • Opublikowano: 27 października 2021, 14:42

  • Powiększ tekst

Transport zajmuje ważne miejsce w zielonej transformacji. Od rozwoju tej branży i przejścia na paliwa niskoemisyjne zależy w dużej mierze powodzenie przeprowadzenia koniecznych zmian. Dotyczy to wszystkich rodzajów transportu: drogowego, kolejowego i morskiego. Firmy dostarczające paliwa już przygotowują się do niezbędnych przekształceń.

Santander Bank Polska przewiduje wzrost wolumenów produkcji samochodów osobowych w Europie o 8 proc. w 2021 r. i o 12 proc. w 2022 r. Producenci coraz szybciej przestawiają się na produkcję aut elektrycznych. W związku z tym pojawia się pilna potrzeba instalacji powszechnie dostępnych ładowarek.

PKN Orlen systematycznie rozbudowuje sieć stacji ładowania samochodów elektrycznych na swoich stacjach. Obecnie PKN Orlen w sieci własnej przekroczył liczbę 100 szybkich stacji ładowania. W najbliższej perspektywie przełomu roku liczba stacji w ramach całej GK Orlen sięgnie liczby ok. 450 lokalizacji. W perspektywie kilku lat na rynku niemieckim Orlen chce mieć stacje ładowania samochodów elektrycznych na jednej czwartej z 586 stacji.

Niemcy rozwijają się nieco szybciej od Polski pod kątem elektromobilności, ale sądzę, że w okresie do czterech lat dojdziemy do porównywalnego poziomu również na rynku polskim. Pamiętajmy, że ładowarki instalujemy nie tylko na stacjach Orlen, robi to również Energa, z Grupy Orlen, która była pionierem pod tym względem, wspólnie rozwijając sieć ładowania Orlen Charge – mówi prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Coraz więcej aut elektrycznych

Po uporaniu się z brakami komponentów, które obecnie dotykają producentów samochodów, w długiej perspektywie największym wyzwaniem na branży będzie wchodzący w życie Zielony Ład. Komisja Europejska zaproponowała przepisy, które będą oznaczały zakaz sprzedaży pojazdów z silnikami spalinowymi od 2035 r.

To będzie rewolucja, na którą gotowi muszą być nie tylko producenci aut, lecz także dostawcy komponentów czy warsztaty samochodowe. Do tego rozważane jest także przykładowo wprowadzenie regulacji dotyczących odpowiedzialności za emisję w całym cyklu życia baterii, co kładzie także wyzwania na segment elektromobilności – mówi dyrektor ds. sektora motoryzacyjnego w Santander Bank Polska Martyna Dziubak.

Już teraz sprzedaż aut elektrycznych oraz hybrydowych w Europie znacząco przyspieszyła. Większość producentów samochodów szybko zmienia swoje strategie w kierunku napędów elektrycznych. Obecnie już wszyscy najwięksi gracze deklarują potężne wydatki na rozwój technologii, możliwość stosowania napędów alternatywnych we wszystkich nowych platformach, zaoferowanie napędów elektrycznych we wszystkich modelach w ciągu najbliższych lat, a wielu szacuje, że udział elektryków do 2030 r. może stanowić połowę sprzedaży.

Ciężarówki na LNG

Transport ciężki w Polsce coraz odważniej stawia na gaz ziemny. Rośnie flota pojazdów napędzanych gazem, szybko przybywa stacji tankowania LNG – mówi Marcin Szczudło, wiceprezes PGNiG Obrót Detaliczny, odpowiedzialny za obszar CNG/LNG.

Dla firm transportowych poszukiwanie nowych, zdecydowanie tańszych paliw dla swojego taboru jest sprawą kluczową pod względem rozwoju biznesu i obniżania kosztów. Zastosowanie gazu LNG pozwala im na obniżenie kosztów paliwa o 30 proc. Niższa jest także emisja CO₂ o 10 proc., obniża się także hałas spowodowany ruchem pojazdów zasilanych LNG o 10 proc. Te zalety skłoniły firmę Bisek – Asfalt do podpisania z PGNiG Obrót Detaliczny wieloletniego kontraktu na dostawę 30 tys. ton gazu skroplonego.

Europa jest jednym z liderów walki ze szkodliwymi emisjami pochodzącymi z transportu drogowego, a unijne regulacje w tym zakresie są coraz bardziej restrykcyjne. Firmy transportowe poszukują paliw alternatywnych, gwarantujących pozytywny efekt ekologiczny – powiedział podczas podpisywania umowy Arkadiusz Sekściński, wiceprezes PGNiG ds. rozwoju.

Lokomotywy na wodór

Rozwój technologii wodorowych w transporcie szynowym, ze względu na skalę zapotrzebowania pojazdów szynowych na wodór, może być głównym czynnikiem przyspieszającym popularyzację i wprowadzenie wodoru jako paliwa w całym transporcie. To istotne dla całej gospodarki w związku z wdrażanym przez Komisję Europejską programem Europejski Zielony Ład, którego celem jest zmniejszenie emisji CO₂ w transporcie o 30 proc. do roku 2030, a docelowo osiągnięcie neutralności klimatycznej do roku 2050.

Sądzę, że wodór będzie miał gigantyczną, być może największą rolę w transformacji technologii na całym świecie – powiedział premier Mateusz Morawiecki na Forum Ekonomicznym w Karpaczu, z okazji powołania Dolnośląskiej Doliny Wodorowej. Grupa Azoty, PKP Cargo i Pesa będą realizować projekty badawczo-rozwojowe m.in. w zakresie wykorzystania wodorowych ogniw paliwowych w napędach pojazdów szynowych w ramach rozwoju zeroemisyjnego transportu towarowego. Spółki podpisały list intencyjny w tej sprawie.

Oprócz sposobów wykorzystania ogniw paliwowych w napędach pojazdów szynowych spółki chcą opracować metody transportu wodoru i tankowania pojazdów kolejowych.

Obecnie w Polsce nie ma wielu laboratoriów, w których kompleksowo przeprowadzana jest analiza wszystkich parametrów wymaganych dla branży automotive, stąd też decyzja o uruchomieniu takiego laboratorium w Grupie Azoty w Kędzierzynie-Koźlu. Podpisane porozumienie z PKP Cargo i Pesą będzie ważnym krokiem w rozwoju zeroemisyjnego transportu wodorowego w Europie – mówi Tomasz Hinc, prezes zarządu Grupy Azoty SA.

Wodór powstający w instalacjach Grupy Azoty, niewykorzystywany w dalszym procesie produkcji amoniaku, kierowany jest do oczyszczania do poziomu do 99,99 proc. Pesa podczas Międzynarodowych Targów Kolejowych Trako zaprezentowała pierwszą polską lokomotywę wodorową. Jak zaznaczył prezes zarządu Pesa Bydgoszcz SA Krzysztof Zdziarski, firma chce konsekwentnie realizować projekty, które mają doprowadzić do wprowadzenia do eksploatacji pasażerskich pojazdów z paliwowymi ogniwami wodorowymi. Lokomotywa wodorowa, którą zamierza nabyć PKN Orlen, to prototyp, którego produkcja właśnie się zakończyła. Pojazd powstał na bazie lokomotywy manewrowej SM42. PKN Orlen pracuje ponadto nad układem tankowania wodoru do tej lokomotywy.

Komunikacja miejska

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) udzieli Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM) dotacji w wysokości 81 mln zł na zakup 20 autobusów wodorowych. To pierwszy, pilotażowy etap upowszechniana w województwie śląskim wodoru jako paliwa dla komunikacji miejskiej i zarazem element wdrażania strategii bezemisyjnego transportu publicznego na terenie GZM. Nowy tabor na początek ma obsługiwać szybkie połączenia między głównymi miastami w regionie.

Program „Zielony transport publiczny” wspiera rozwój bezemisyjnego transportu publicznego w Polsce, a jego zasadniczym celem jest obniżenie wykorzystania energii i paliw emisyjnych oraz upowszechnienie zielonej mobilności – podkreśla minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

Tabor zakupiony dzięki dotacji z NFOŚiGW w ramach upowszechniania w województwie śląskim transportu o napędzie wodorowym będzie obsługiwał w pierwszej kolejności połączenie metropolitalne między najważniejszymi ośrodkami i „generatorami” ruchu komunikacyjnego na terenie konurbacji. Intencją jest realizacja szybkiej i jednocześnie czystej ekologicznie komunikacji ponadlokalnej.

Transport morski

Skroplony gaz ziemny (LNG) z powodu nowych norm emisyjnych ma ogromną przyszłość w transporcie morskim – w coraz większej liczbie jednostek staje się alternatywnym paliwem żeglugowym. Od niedawna bunkrowanie (tankowanie) statków LNG możliwe jest w jednym z portów podległych Urzędowi Morskiemu w Szczecinie.

Razem z Grupą Lotos zrealizowaliśmy już wspólnie kilkadziesiąt operacji bunkrowania, czyli mówiąc potocznie, tankowania, statków skroplonym gazem ziemnym. Jesteśmy przekonani, że paliwo LNG stanowi przyszłość transportu morskiego na Bałtyku – mówi Paweł Majewski, prezes zarządu PGNiG SA.

Usługa bunkrowania LNG świadczona przez spółkę należącą do GK PGNiG, PGNiG Obrót Detaliczny, jest dostępna w pięciu portach na terenie Polski (Szczecin, Świnoujście, Police, Gdynia, Gdańsk). Spółka zrealizowała dotychczas bunkrowania dla 12 różnych statków, co plasuje ją na pozycji jednego z najbardziej doświadczonych podmiotów w tej części Europy.

Obecnie, wg DNV GL, na świecie pływają 182 statki napędzane LNG. Ale jeśli dodamy do tego jednostki zamówione i w budowie, liczba ta wyniesie wkrótce ponad 400. Poszukiwanie nowych, niskoemisyjnych rozwiązań dotyczy wszystkich gałęzi transportu. W ciągu najbliższych 20–30 lat ta branża zdecydowanie zmieni swoje oblicze.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych