Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Panika wróciła na rynek kryptowalut

Eryk Szmyd, analityk XTB

  • Opublikowano: 18 sierpnia 2023, 20:00

  • Powiększ tekst

Panika ponownie wróciła na rynek kryptowalut, który od dłuższego czasu miał problem z odnalezieniem kierunku

Spadki drastycznie przyspieszyły wczoraj po doniesieniach The Wall Street Journal, które w pierwszej reakcji zostały przez rynek przyjęte jako potwierdzenie sprzedaży przez SpaceX, Elona Muska całego holdingu BTC o wartości 373 milionów dolarów.

W efekcie zmienność rynku crypto ponownie dynamicznie wzrosła, przełamując stagnację w czasie której znalazła się na poziomach niewidzianych od 7 lat. Likwidacje byczych pozycji na rynku crypto wyniosły ponad 1 miliard dolarów, co jest największą taką falą od czerwca 2022 r., kiedy cena Bitcoina spadła do 17 000 USD. Jednocześnie SEC otrzymała zgodę sądu na odwołanie się od sprawy przeciwko Ripple Labs, co spowodowało, że kryptowaluta Ripple spadła o blisko 20% w ciągu zaledwie kilku godzin.

Cena Bitcoina spadała jednak jeszcze zanim rynek poznał raport WSJ. Po minutkach Fed inwestorzy nabrali przekonania, że w świetle wciąż mocnej gospodarki USA, Rezerwa Federalna może chcieć testować reakcje gospodarki i inflacji, na jeszcze wyższe stopy procentowe. Umocnienie dolara napędzane mocniejszymi w ostatnim czasie odczytami danych makro, obciążyło zarówno Wall Street jak i samego Bitcoina. Warto podkreślić, że ceny kryptowalut (podobnie jak rynku akcji) w potężny sposób kształtuje psychologia inwestorów, a wiadomość o potencjalnej sprzedaży inwestycji przez Muska została odebrana jako negatywny sygnał, który podkopuje wiarę w długoterminowy wzrost Bitcoina. Co więcej, od dłuższego czasu obserwujemy umocnienie dolara, który korzysta z szerszej awersji do ryzyka. Wobec wzrostu rentowności obligacji, ryzykowne aktywa takie jak kryptowaluty czy akcje mogą borykać się z problemami. W świecie wyższych stóp procentowych rośnie stopa wolna od ryzyka, a  inwestorzy nie muszą już podejmować się ryzykownych inwestycji, aby uzyskać zadowalające zwroty z lokowania kapitału. W ostatnich latach, gdy polityka banków centralnych była niesamowicie łagodna mieliśmy do czynienia z czymś, co moglibyśmy nazwać rajdem ryzyka. W skrócie - inwestorzy musieli podejmować wysokie ryzyko, jeśli chcieli pomnożyć kapitał ponieważ nie mieli innego wyjścia. To samo w sobie napędzało ceny ryzykownych aktywów jak akcje czy kryptowaluty. Dziś sytuacja ta ulega drastycznej zmianie.

W czasie potężnego rynkowego zgiełk analitycy on-chain zwrócili uwagę, że wciąż nie ma pewnych dowodów na sprzedaż Bitcoina przez SpaceX, a raport WSJ w rzeczywistości może oznaczać odpis wartości BTC posiadanych przez firmę Muska w 2022. Znając dynamikę rynku kryptowalut, jedno oświadczenie Muska, który potencjalnie stwierdzi, że SpaceX nie sprzedało ani jednego z posiadanych Bitcoinów może spowodować błyskawiczny wzrost ceny króla kryptowalut. Jak dotąd Elon Musk wciąż jednak milczy. Pamiętajmy też, że halving Bitcoina odbędzie się wiosną 2024 roku, co zbiegnie się z decyzją SEC ws. wniosku największego na świecie funduszu inwestycyjnego BlackRock, który zamierza demokratyzować inwestycje w Bitcoina, tworząc Bitcoin ETF.

Patrząc na wykres Bitcoina, warto zauważyć, że przecena została zatrzymana na kluczowym poziomie wsparcia, w wyniku wcześniejszych minimów. Jeśli utrzyma się na poziomie 25 250 USD, nie jest wykluczone, że ponownie pójdzie w górę. Z drugiej strony, jeśli cena spadnie poniżej 24 750 USD dzisiaj, spadek może być jeszcze większy.

Eryk Szmyd, analityk XTB

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych