Kongres Stanów Zjednoczonych nasili w 2017 roku sankcje wobec Rosji - oświadczyli senatorowie John McCain, Lindsey Graham i Amy Klobuchar w rozmowie z ukraińską sekcją Radia Swoboda.

Amerykańscy politycy od piątku składają wizytę na Ukrainie w ramach podróży po północnej i wschodniej części Europy, w trakcie której odwiedzili już Estonię i Litwę.

McCain opowiedział się za rozszerzeniem sankcji w związku m.in. z atakami hakerskimi na USA.

Mają one objąć instytucje finansowe. Powinny być zidentyfikowane osoby, które brały udział w tych atakach oraz konkretne organizacje. Był to atak na całe Stany Zjednoczone, na zasady naszej demokracji. Jeśli zniszczymy wolne wybory, to zniszczymy też demokrację - powiedział.

Senator Amy Klobuchar podkreśliła, że z podobnymi atakami na systemy informatyczne zetknęła się Estonia, Litwa oraz Ukraina. Nie wykluczyła, że może do nich dojść podczas nadchodzących wyborów we Francji i Niemczech i wyraziła nadzieję, że nowy prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, nie złagodzi nacisków na Rosję.

Oczekuję, że nowy prezydent będzie rozpatrywał krok (obecnego prezydenta Baracka) Obamy jako instrument, który można wykorzystywać nie tylko wobec Rosji, ale kogokolwiek zza granicy, kto spróbuje targnąć się na serce naszej demokracji" - oświadczyła.

Senatorowie wyjaśnili, że sankcje, które Kongres zamierza uchwalić w nadchodzącym roku, powinny uderzyć przede wszystkim w prezydenta Władimira Putina i jego otoczenie.

Jedyną możliwością zmuszenia Rosji, by się zmieniła jest doprowadzenie do tego, by putinowska gospodarka i sam Putin zapłacił za swoje działania wysoką cenę. Możecie oczekiwać, że na początku 2017 roku Kongres, przy wsparciu obu partii, spróbuje uchwalić nowe sankcje, które dotkną sektora bankowego i energetycznego, które są krytycznie ważne dla rosyjskiej gospodarki – zapowiedział Graham.

Amerykańscy politycy zapewnili, że ich kraj popiera Ukrainę w walce z rosyjską agresją i nie uzna dokonanej przez Rosjan aneksji ukraińskiego Krymu.

Krym jest nieodłączną częścią Ukrainy - oświadczył McCain.

Prezydent Obama, który odchodzi z urzędu 20 stycznia, poinformował w czwartek o wydaleniu z USA 35 Rosjan, których amerykańska administracja podejrzewa o działalność wywiadowczą pod przykrywką działalności dyplomatycznej, i nałożeniu sankcji m.in. na Federalną Służbę Bezpieczeństwa i Główny Zarząd Wywiadowczy Sztabu Generalnego. Sankcje i wydalenie dyplomatów to następstwo oskarżeń pod adresem Rosji o ingerowanie w listopadowe wybory prezydenckie w USA i nękanie amerykańskich dyplomatów w Rosji.

PAP, MS