Morawiecki: nie widzę problemu, że KNF jeszcze nie zatwierdziła nowego szefa giełdy. Komisja Nadzoru Finansowego bardzo dokładnie sprawdza, czy dana osoba ma wystarczające kompetencje, nie widzę tu problemu - tak wicepremier Mateusz Morawiecki odniósł się do pytania dlaczego KNF nie przesłała jeszcze swojej decyzji ws. powołania nowego szefa GPW.

Wicepremier minister rozwoju i finansów pytany był we wtorek, o to czy KNF tłumaczy jakoś swoją zwłokę ws. wydania zgody na objęcie stanowiska prezesa Giełdy Papierów Wartościowych przez Rafała Antczaka. Został on powołany na to stanowisko na początku stycznia br.

Tutaj nie ma niczego specjalnego, ponieważ ja sam pamiętam z 10 lat temu oczekiwałem trzy miesiące na zatwierdzenie przez KNF (w 2007 r. Morawiecki został prezesem Banku Zachodniego WBK - PAP). Wiem o prezesach (banków - PAP), którzy czekali dziewięć miesięcy. KNF bardzo dokładnie sprawdza, czy dana osoba będzie wystarczająco kompetentna. Ma swój harmonogram posiedzeń. Uważam, że to jest prerogatywa KNF i jak najbardziej trzeba ją szanować. Nie widzę tutaj żadnego problemu - powiedział wicepremier na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Giełdy Papierów Wartościowych powołało Antczaka na prezesa spółki 4 stycznia. Zastąpi on na tym stanowisku Małgorzatę Zaleską, którą wcześniej walne zgromadzenie akcjonariuszy odwołało z pełnionej funkcji.

Formalnie zmiana nastąpi w dniu doręczenia spółce decyzji KNF wyrażającej zgodę na zmianę w składzie zarządu GPW.

SzSz PAP