W lutym tego roku sytuacja na międzynarodowym rynku węgla pozostawała stabilna, mimo niewielkich wahań cenowych we wszystkich światowych terminalach węglowych - wynika z opublikowanej w czwartek analizy katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

Katowicki oddział Agencji na zlecenie Ministerstwa Energii monitoruje sytuację w polskim górnictwie węgla kamiennego, śledzi też trendy na międzynarodowym rynku. Swoje analizy publikuje w portalu Polski Rynek Węgla.

W pierwszym tygodniu lutego - jak wynika z analizy - na rynku europejskim, mimo zapowiedzi spadku temperatur, tygodniowy indeks CIF ARA wyniósł 83,58 USD za tonę i był o 4,49 USD niższy niż tydzień wcześniej, a przy tym najniższy od trzech tygodni.

Na spadek indeksu wpłynęło m.in. wejście na platformę transakcyjną ofert na kwiecień i usunięcie ofert z lutego. Na cenach węgla kontraktowanego na kwiecień zaważyły też kurczące się dostawy węgla kolumbijskiego, kierowanego zwykle na rynek europejski, a tym razem wysyłanego do Korei Południowej.

W ślad za osłabieniem cen w Europie, w pierwszym tygodniu lutego odnotowano również niewielki spadek cen węgla z RPA - jego średni tygodniowy indeks wyniósł 87,56 USD za tonę i spadł do 84,16 USD w kolejnym tygodniu. Jednak po okresie niewielkich spadków, ceny węgla z RPA pod koniec miesiąca wzrosły, dorównując indeksom NEWC oraz DES ARA. 24 lutego za tonę węgla płacono w RPA 82,57 USD.

Według analityków ARP wzrost cen w obrębie obszaru Azji-Pacyfiku wspierany był w dużej mierze kolejnymi zapowiedziami dotyczącymi ograniczenia produkcji węgla w Chinach, które rząd chce wprowadzić z końcem sezonu grzewczego. Ponadto, nowe rygory bezpieczeństwa, wprowadzone przez chiński rząd w kopalniach po serii nieszczęśliwych wypadków pod koniec minionego roku, sprzyjały ograniczeniu podaży w Chinach.

Wzrost cen w tym obszarze rynku sprzyjał również umacnianiu się cen węgla indonezyjskiego, jednak były one mniej znaczące w porównaniu do cen australijskich. Cena spotowa węgla o określonych parametrach osiągnęła najwyższy pułap cenowy - 73,44 USD za tonę, w ślad za wzrostem cen węgla australijskiego o podobnej jakości. Odnotowano również wzrost cen węgla z Indii.

Początek roku to okres corocznych negocjacji kontraktów między australijskimi producentami węgla a japońskimi elektrowniami. W związku z tym w ostatnim tygodniu lutego wzrosły ceny węgla w Newcastle (na dostawy w kwietniu), co było dodatkowo wspierane wzmożonym popytem ze strony Chin.

Na przestrzeni ubiegłego roku ceny węgla energetycznego na międzynarodowych rynkach wzrosły dwukrotnie (z ok. 45 do ok. 90 USD za tonę), a ceny węgla koksowego czterokrotnie (z 77 do ok. 300 USD za tonę). W tym roku, według części analityków, spodziewane są jednak spadki cen. Zgodnie z niedawną prognozą Międzynarodowej Agencji Energii, około maja br., po okresie stopniowego spadku, ceny węgla energetycznego mogą kształtować się na poziomie ok. 70 USD za tonę; później spodziewane są kolejne spadki, ale już nie tak głębokie; zgodnie z prognozą tej Agencji, w latach 2018-2020 cena powinna utrzymywać się nieco powyżej 60 USD za tonę.

Ceny węgla na międzynarodowym rynku nie mają bezpośredniego przełożenia na poziom cen ustalany w relacjach między polskim górnictwem a krajową energetyką, stanowią jednak dla polskich kopalń punkt odniesienia odnośnie relacji cen do kosztów wydobycia węgla w krajowych kopalniach.

Według danych ARP w ubiegłym roku w polskim górnictwie średni koszt każdej sprzedanej tony węgla wyniósł 253,55 zł (ok. 62 USD), przy średniej cenie sprzedaży w wysokości 246,58 zł. Oznacza to, że w 2016 r. do każdej tony dopłacano 6,97 zł (wobec 26,81 zł straty na tonie rok wcześniej), ale pokazuje również, że obecnie średni koszt produkcji w polskim górnictwie jest o ok. 20 USD na tonie niższy od średniej ceny uzyskiwanej na międzynarodowych rynkach, za węgiel o określonych parametrach kaloryczności.

Na podst. PAP