Informacje

Premier Viktor Orban / autor: fot. PAP / Radek Pietruszka
Premier Viktor Orban / autor: fot. PAP / Radek Pietruszka

Polak Węgier gazowe bratanki

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 3 stycznia 2018
  • 21:33
  • 0
  • Tagi: atom biznes Budapeszt elektrownia energetyka gaz gazociąg gazport LNG niezależność energetyczna paliwa Polska Viktor Orban Węgry
  • Powiększ tekst

Dla Węgrów „_kwestią życia i śmierci” jest taka infrastruktura gazowa, za pomocą której uzyskają dostęp do polskiego terminala LNG i do gazu nierosyjskiego - mówił podczas środowego wywiadu dla TVP Info premier Węgier Wiktor Orban.

Dla nas Węgrów kwestią życia i śmierci jest to, by na Węgry tudzież z Węgier wychodziły gazociągi, za pomocą których będziemy mieli dostęp do polskiego terminala LNG i do gazu nierosyjskiego. Węgrzy i Słowacy zbudowali już swoje odcinki ( gazociągów- PAP), zachęcam polski rząd, by razem ze Słowakami zbudować odcinek polsko-słowacki (…) mamy wtedy korytarz, w którym nie będzie żadnych wpływów rosyjskich” - powiedział węgierski premier podczas rozmowy z Krzysztofem Ziemcem.

Pod koniec grudnia pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski poinformował o podpisaniu trójstronnej umowy na dofinansowanie międzysystemowego połączenia gazowego między Polską a Słowacją. Jak mówił, to połączenie gazowe stanowi ważny element dywersyfikacji dostaw paliwa dla całego regionu, który „bezpośrednio” wpisuje się w ideę Trójmorza.

Dzięki nowemu połączeniu kraje regionu uzyskają bezpośredni dostęp do różnych źródeł dostaw gazu z kierunku północnego - przez terminal LNG w Świnoujściu, litewski terminal w Kłajpedzie przez połączenie międzysystemowe Polska - Litwa (GIPL) oraz z Norwegii - z planowanego gazociągu Baltic Pipe - oraz z kierunku południowego: przez połączenie międzysystemowe Słowacja-Węgry i planowany gazociąg Eastring.

Orban odniósł się też do polskich obaw związanych z rozbudową elektrowni jądrowej w Paks, położonej 100 km na południe od Budapesztu. Elektrownia została zbudowana w latach 80., w oparciu o radziecką technologię. W 2014 roku Węgry zawarły umowę międzyrządową o rozbudowie elektrowni z państwowym koncernem rosyjskim Rosatomem. Rosja udzieliła Węgrom na ten cel kredyt w wysokości do 10 mld euro. Rozbudowa ma się zacząć w tym roku, a dwa reaktory zostaną uruchomione w 2025/26 r.

Rozumiem polskie stanowisko, polska historia jest nam znana i jasna, rozumiemy odruchy, które mają miejsce w Polsce (…) akceptujemy polskie stanowisko. Mamy swoje odruchy i swoją przeszłość. W przypadku elektrowni atomowej widzimy w tym raczej niezależność. Elektrownia została zbudowana przez Rosjan, ale jest niezależną własnością Węgier. Próbujemy z dwóch stron rozwiązać kwestie zaopatrzenia energetycznego na Węgry” - powiedział Orban.

PAP, sek

Komentarze