Informacje

Zuckerberg wezwany na dywanik

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 20 marca 2018
  • 21:18
  • 0
  • Tagi: biznes Cambridge Analytica Facebook internet polityka śledztwo Zuckerberg
  • Powiększ tekst

Europarlament zaprosił szefa Facebooka Marka Zuckerberga. „Facebook musi wyjaśnić przed przedstawicielami 500 milionów Europejczyków, że dane osobowe nie są wykorzystywane do manipulowania demokracją” - napisał we wtorek na Twitterze szef PE Antonio Tajani.

W poniedziałek Tajani zapowiedział, że PE przeprowadzi dochodzenie w sprawie kontrowersyjnej działalności firmy Cambridge Analytica. Miała ona posłużyć się nielegalnymi środkami w kampanii wyborczej obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa.

Jak poinformował w poniedziałek Tajani, „zarzuty związane z niewłaściwym wykorzystywaniem danych użytkowników Facebooka to niedopuszczalne naruszenie naszego prawa do prywatności”. Dodał, że Parlament Europejski przeprowadzi dochodzenie w tej sprawie, wzywając platformy cyfrowe, żeby się w to dochodzenie zaangażowały.

Zastępca rzecznika Białego Domu USA Raj Shah powiedział, że USA przyjmą z aprobatą ewentualne śledztwo w związku z doniesieniami o działalności firmy Cambridge Analytica i nielegalnym użyciu danych blisko 50 mln użytkowników Facebooka.

Prezydent (Donald Trump) sądzi, że prywatność Amerykanów powinna być chroniona (…). Jeśli Kongres będzie chciał się przyjrzeć tej sprawie i inne instytucje również, to przyjmiemy to z aprobatą - dodał Shah.

Pytany o to, czy szef Facebooka Mark Zuckerberg powinien złożyć zeznania przed Kongresem odparł: „Jeśli nie znamy szczegółów, to trudno jest powiedzieć, czy jakaś osoba powinna zeznawać, ale wspieramy prawo amerykańskich obywateli do prywatności”.

Bloomberg podał wcześniej, że Federalna Komisja Handlu zbada Facebooka pod kątem sposobów wykorzystywania danych użytkowników i przeanalizuje, czy serwis społecznościowy pozwolił Cambridge Analytica na otrzymanie danych użytkowników, łamiąc własne zasady dotyczące ich ochrony.

Brytyjski „The Observer” opublikował w niedzielę szczegóły dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności firmy analitycznej Cambridge Analytica. Dziennikarki gazety ujawniły na podstawie wywiadu z byłym szefem działu badań Cambridge Analytica (CA) Chrisem Wylie, że firma prawdopodobnie naruszyła prawo, pozyskując i wykorzystując w celach komercyjnych dane dotyczące nawet 50 milionów osób zarejestrowanych na Facebooku (ok. 1/3 osób wszystkich użytkowników w Ameryce Północnej), które były następnie wykorzystywane w celu przewidywania ich decyzji wyborczych i wpływania na nie.

Według informacji „Observera” wykorzystane informacje dotyczą w szczególności wyborców w Stanach Zjednoczonych i były następnie używane w kampanii wyborczej w 2016 roku, aby pomóc republikańskiemu kandydatowi Donaldowi Trumpowi.

Dane wyborców miały być pozyskiwane za pomocą aplikacji stworzonej na komercyjne zamówienie przez mołdawskiego badacza, który mieszkał w Rosji i Stanach Zjednoczonych, Alexandra Kogana.

Na podst. PAP

Komentarze