Informacje

autor: PAP/Tomasz Gzell
autor: PAP/Tomasz Gzell

Rabiej zwala winę za matactwo na wybory

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 20 grudnia 2018
  • 13:06
  • 0
  • Tagi: finanse nieruchomości polityka prawo uzytkowanie wieczyste
  • Powiększ tekst

Można było „suwak” dot. bonifikat ustawić inaczej, a dziś jesteśmy wszyscy ofiarami sytuacji sprzed wyborów, która nie powinna się była zdarzyć - powiedział wiceprezydent stolicy Paweł Rabiej. Zapowiedział też, że od początku 2019 r. rozpocznie się akcja informacyjna miasta ws. bonifikat.

Rada Warszawy przyjęła w czwartek uchwałę o 98 proc. bonifikacie przy przekształceniu prawa użytkowania wieczystego we własność. To powrót do rozwiązania z października, zmienionego w ubiegłym tygodniu, kiedy to rada stolicy zmniejszyła bonifikaty do 60 proc.

Po głosowaniu Rabiej zapowiedział, że od początku przyszłego roku ratusz rozpocznie akcję informacyjną ws. bonifikat.

Zaznaczył, że liczy teraz na ruch rządu polegający na tym, że bonifikata dot. przejścia z użytkowania wieczystego na własność na gruntach Skarbu Państwa (gdzie maksymalna bonifikata wynosi 60 proc.) i gruntach należących do samorządu zostanie zrównana. „Powinno być takie samo traktowanie” - podkreślił.

Uważałem, że bonifikata jest potrzebna, ale skoro rząd zdecydował o 60 proc. (bonifikaty przy gruntach Skarbu Państwa), a 98 proc. mamy teraz w Warszawie (przy gruntach miejskich), można było ten suwak ustawić inaczej, ale dzisiaj jesteśmy wszyscy ofiarami sytuacji, która zdarzyła się przed wyborami i nie powinna się była zdarzyć - powiedział wiceprezydent stolicy.

Rabiej przypomniał również słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który podczas sobotniej konwencji swej partii mówił, że poprzednia decyzja władz Warszawy, z ubiegłego tygodnia, o zmniejszeniu bonifikaty do 60 proc., „jest niczym innym jak rabowaniem Polaków”.

Dzisiaj, żeby nie okradać warszawiaków - czekam na ruch rządu. Niech rząd na gruntach Skarbu Państwa zastosuje podobną bonifikatę - powiedział.

Wiceprezydent odniósł się również do tego, że w poprzednim głosowaniu radni Nowoczesnej głosowali inaczej, a teraz zmienili zdanie.

Wielką wartością w polityce jest to, że ktoś potrafi zweryfikować swoje zdanie - powiedział. Ta decyzja w kampanii wyborczej była źle policzona, była nieprzemyślana. Tak naprawdę suwak bonifikaty można było ustawić inaczej i dzisiaj trudno, żeby jakakolwiek decyzja była postrzegana jako decyzja dobra. Jeszcze raz podkreślę - wielką wartością w polityce jest słuchanie mieszkańców, wyciąganie wniosków i modyfikowanie swoich decyzji pod wpływem takie analizy, która była tutaj potrzebna - dodał.

To nie jest łatwa sytuacja ani dla radnych, ani dla miasta, ani dla budżetu miasta, ani dla zainteresowanych, ale najważniejszą wartością jest stabilność mieszkańców, żebyśmy wszyscy wiedzieli na czym od 1 stycznia stoimy - mówił Rabiej.

Pytany o koszty zmian stawki bonifikaty, wiceprezydent powiedział, że „w skali roku uszczerbek spowodowany tą decyzją, to będzie ok. 200 mln zł, czyli to jest 1 proc. budżetu”.

Jesteśmy dobrymi gospodarzami, poradzimy sobie i to, co realizujemy w Warszawie będzie bez uszczerbku dla jakości życia mieszkańców - dodał.

W połowie października, przed wyborami samorządowymi, Rada Warszawy przyjęła uchwałę ustanawiającą 98-proc. bonifikatę jako standardową, a 99-proc. w przypadku użytkowania wieczystego trwającego powyżej 50 lat. Te stawki miały obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku. Wówczas stosowny projekt uchwały przedstawił wiceprzewodniczący rady Dariusz Figura (PiS), a poparli go jednomyślnie wszyscy radni biorący udział w głosowaniu.

W miniony czwartek Rada Warszawy zdecydowała o zmniejszeniu bonifikaty przy przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości z 98 proc. do maksimum 60 proc. Przeciw zmianie protestowali radni PiS. Projekt wniósł na sesję wiceprezydent stolicy Robert Soszyński. Podał, że przy 98-proc. bonifikacie utrata przychodów Warszawy jest szacowana w stosunku do zerowej bonifikaty na poziomie 3,5 mld zł, a w stosunku do 60-proc. bonifikaty - na poziomie około 1,8 mld zł.

SzSz (PAP)

Komentarze