Informacje

Członkowie komisji śledczej ds. VAT / autor: PAP/Jacek Turczyk
Członkowie komisji śledczej ds. VAT / autor: PAP/Jacek Turczyk

Doradczyni Vincenta-Rostowskiego przed komisją VAT

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 23 stycznia 2019
  • 19:58
  • 0
  • Tagi: biznes komisja śledcza podatki prawo Sejm VAT Vincent-Rostowski
  • Powiększ tekst

Sejmowa komisja śledcza ds. VAT przesłucha w czwartek Renatę Hayder - byłą doradczynię społeczną ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego i partnera w firmie doradztwa podatkowego Ernst&Young.

Nazwisko Hayder po raz pierwszy pojawiło się na sejmowej Komisji ds. VAT podczas przesłuchania byłej wiceminister finansów Elżbiety Chojny - Duch. Zeznała ona, że Renata Hayder była doradcą społecznym Rostowskiego i jednocześnie zatrudniona była w firmie Ernst & Young. Chojna-Duch nazwała Hayder „superpracownikiem” i twierdziła, że konsultowała ona z urzędnikami propozycje legislacyjne i przedstawiała swoje projekty ustaw. Jej ingerencja - zdaniem byłej wiceminister - daleko wykraczała poza funkcję opiniodawczo - doradczą.

W zasadzie proponowała pewne rozwiązania sprzyjające przedsiębiorcom. Jedne były bardziej kosztowne, inne mniej kosztowne dla budżetu państwa - mówiła Chojna-Duch przed komisją.

Wiceminister powiedziała, że doradczyni miała w resorcie swój gabinet.

Zeznania Chojny-Duch spowodowały, że komisja złożyła w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Były minister finansów Jan Vicent Rostowski mówił o Hayder, że uchodziła za „ikonę doradztwa podatkowego”. Kiedy nie zgodziła się zostać wiceministrem od prawa podatkowego, zaproponował jej funkcję społecznego doradcy. Pytany o to, czy Renata Hayder miała wolną rękę w działaniach w resorcie zapewniał, że „doradca jest od doradzania, a nie od podejmowania decyzji”.

O istotnej roli Hayder w resorcie mówił były wiceminister finansów Ludwik Kotecki. Powiedział, że bywała ona w resorcie i przedstawiała się jako osoba doradzająca ministrowi w kwestii podatków. Z kolei b. wiceminister Hanna Majszczyk zeznała, że funkcjonowanie Hayder przy ministrze finansów nie było dla niej zaskoczeniem. Jak mówiła, z takimi sytuacjami stykała się sytuacjami bardzo często, podczas swej 30 - letniej pracy w resorcie. „Praktycznie każdy minister finansów miał doradców społecznych. Również w okresie poprzedzającym rok 2007, kiedy rozpoczęła pracę - jak rozumiem - jako doradca społeczny - pani Hayder” - mówiła Majszczyk. Inny b. wiceminister Dominik Radziwiłł zeznał, że w ogóle nie zna Hayder i nie spotkał jej w trakcie swojej pracy w MF. Mówił również, że sam nie miał doradców społecznych. Dopytywany, czy ktoś z kierownictwa miał stałego doradcę społecznego, odpowiedział, że „nigdy się nie spotkał z żadnym doradcą społecznym”. Były dyrektor departamentu VAT w MF Tomasz Tratkiewicz zeznał zaś, że nie znał Renaty Hayder, ale przypominał sobie jedno spotkanie z jej udziałem, na którym - jak ocenił - nie odegrała większej roli.

Dzień po zeznaniach Chojny - Duch Renata Hayder w oświadczeniu przysłanym do redakcji PAP napisała, że ”(…) dotyczące mnie zarzuty, które pojawiły się w dniu 21 listopada 2018 roku, są nieprawdziwe i naruszają moje dobra osobiste”.

W rozmowie z dziennikarzami PAP w Białymstoku (28 grudnia 2018 - PAP), gdzie była świadkiem śledztwie dotyczącym przeciwdziałania wyłudzeniom VAT w latach 2008-2015 powiedziała, że do momentu spotkania z członkami komisji śledczej powstrzyma się przed publicznym przedstawianiem faktów dotyczących przebiegu jej kariery zawodowej, a także funkcji społecznego doradcy, jaką przez krótki czas pełniła na prośbę ministra finansów.

Nieprawdą jest, że pisałam projekty ustaw. Nie lobbowałam za żadnymi konkretnymi firmami ani rozwiązaniami, nie obsługiwałam klientów w tym czasie i zawiesiłam swoje doradztwo podatkowe i nigdy do niego nie wróciłam - mówiła

Komisja ds. VAT została powołana na początku lipca br. Ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie.

PAP, MS

Komentarze