Informacje

Chińczycy dają Niemcom reprymendę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 24 maja 2019
  • 16:58
  • 0
  • Tagi: biznes Chiny finanse polityka
  • Powiększ tekst

Biuro chińskiego MSZ w Hongkongu oceniło, że władze Niemiec nie powinny się wtrącać w wewnętrzne sprawy Chin i Hongkongu w związku z przyznaniem przez Berlin statusu uchodźców dwóm obywatelom tego regionu - poinformował portal Hong Kong Free Press.

Aktywiści polityczni Ray Wong i Alan Li, poszukiwani w Hongkongu za udział w zamieszkach z 2016 roku, otrzymali w Niemczech status uchodźców w maju 2018 roku - poinformował niedawno dziennik „New York Times”, powołując się na samych działaczy.

Niemieckie federalne biuro ds. migracji i uchodźców potwierdziło, że w ub.r. przyznało ochronę przysługującą uchodźcom dwóm przybyszom z Hongkongu, ale nie wymieniło ich nazwisk.

Biuro chińskiego MSZ w specjalnym regionie administracyjnym Hongkong opublikowało oświadczenie, w którym wezwało Niemcy, by „szanowały praworządność i niezawisłe sądownictwo Hongkongu”. Niemieckie władze „nie powinny tolerować przestępców i nie mogą ingerować w wewnętrzne sprawy Hongkongu i Chin” - napisano.

Chińscy dyplomaci w Niemczech usiłowali „bezpośrednio interweniować”, by nie dopuścić do przyznania mieszkańcom Hongkongu statusu uchodźców - podał w piątek dziennik „Financial Times”, powołując się na akta sprawy.

Rzecznik chińskiego MSZ Lu Kang powiedział na czwartkowym briefingu w Pekinie, że Niemcy powinny zaprzestać ingerencji w sprawy Hongkongu.

Komentatorzy oceniają decyzję dotyczącą Wonga i Li jako pierwszy przypadek przyznania obywatelom Hongkongu statusu uchodźców przez władze innego państwa oraz sygnał, że na świecie zmienia się postrzeganie tej byłej brytyjskiej kolonii. Pekin coraz bardziej ingeruje w wewnętrzne sprawy tego regionu, co zdaniem obserwatorów prowadzi do erozji jego autonomii i swobód obywatelskich.

Decyzja niemieckich władz „oznacza koniec bezwarunkowego zaufania do rządu Hongkongu i jego wymiaru sprawiedliwości, że będzie podtrzymywał praworządność i skutecznie chronił prawa obywatelskie pod presją Pekinu” - oceniła ekspert w dziedzinie praw człowieka z think tanku Mercator Institute for China Studies (MERICS) w Berlinie, Katja Drinhausen.

Dodała, że sytuację dodatkowo pogarsza planowana przez hongkońskie władze rewizja prawa ekstradycyjnego, która ma umożliwić przekazywanie podejrzanych władzom Chin kontynentalnych. Część mieszkańców Hongkongu obawia się, że Pekin będzie korzystał z tej możliwości, by ścigać ukrywających się w regionie dysydentów i krytyków absolutnej władzy Komunistycznej Partii Chin (KPCh).

Zamieszki z 2016 roku, o udział w których oskarżeni są Wong i Li, rozpoczęły się od demonstracji przeciwko usuwaniu przez władze ulicznych straganów z żywnością. W brutalnych starciach protestujących z policją rannych zostało co najmniej 100 osób, a kilkanaście zatrzymano. Kilka z tych osób skazano później na kary od trzech do siedmiu lat więzienia.

NYT” zwrócił uwagę, że Niemcy przyznają status uchodźców osobom, które mogą wykazać prześladowanie z powodu narodowości, religii, opinii politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej. Status umożliwia im pobyt, pracę i naukę w Niemczech przez trzy lata.

PAP SzSz

Komentarze