Informacje

Giełda / autor: Pixabay
Giełda / autor: Pixabay

Rynek próbuje łapać oddech

Patryk Pyka, Analityk Zespołu Usług i Analiz Rynkowych Dom Inwestycyjny Xelion

  • 6 sierpnia 2019
  • 17:53
  • 0
  • Tagi: biznes giełda komentarz giełdowy
  • Powiększ tekst

Po bardzo ciężkim początku sierpnia, dziś rynki próbowały złapać nieco oddechu.

Większość parkietów europejskich zyskiwała we wtorek w okolicach 0,5%. WIG20 w trakcie sesji miewał dobre chwile, podczas których poruszał się w  rytmie indeksów zachodnich, jednak decydująca okazała się być ostatnia godzina, podczas której (również w pozostałej części Starego Kontynentu) została uruchomiona większa fala podaży.

Polski indeks blue chipów zamknął ostatecznie dzień ze  stratą na  poziomie 0,4%, generując przy tym obroty w okolicach 800 mln zł. Na odbicie załapał się jedynie mWIG40, który zyskał 0,7%, natomiast sWIG80 stracił 0,1%.Wśród największych spółek najwyższą kontrybucję dostarczyły akcje CD  Projektu, które zyskały w trakcie wtorkowej sesji 2,9%.

Spółka gamingowa zrekompensowała tym samym w połowie wczorajszą przecenę o 6,1%, która w głównej mierze uwarunkowana była słabością światowego sektora technologicznego. Dobry dzień zaliczył również Alior, który zyskał 9,2%, będąc jednocześnie najsilniejszą spółką w indeksie WIG20. Na pierwszy rzut oka powód do wzrostów wydawał się być mało logiczny –bank otrzymał od Komisji Nadzoru Finansowego karę w wysokości 10 mln zł w związku z nieprawidłowościami przy sprzedaży produktów funduszu W  Investments.

Okazuje się jednak, że 10 mln zł jest łagodnym wymiarem kary, której wysokość według niektórych ekspertów mogła wynieść w skrajnym scenariuszu nawet kilkaset mln zł.

W momencie zamknięcia sesji w Warszawie, niemiecki DAX traci 0,3% a francuski CAC40 zyskuje 0,4%. Nieśmiało do  odbicia przymierzają się indeksy na  Wall Street –tuż po otwarciu S&P500 zyskuje 0,4% a  Nasdaq 0,7%.

Zgodnie z  naszymi wcześniejszymi oczekiwaniami, złoto wyprowadza coraz śmielsze ataki na  poziom 1470 USD za  uncję. Wyraźne pokonanie tego poziomu potencjalnie otwiera cenie „królewskiego kruszcu” drogę do kolejnej psychologicznej bariery w okolicach 1500 USD za uncję.Spośród opublikowanych dziś danych makro, warto zwrócić uwagę na  czerwcowy raport JOLTS, który w uproszczeniu informuje o liczbie wakatów występującym na amerykańskim rynku pracy.

Wartość ta od roku utrzymuje się powyżej 7 mln nowych miejsc, co sugeruje, że rynek pracy za  oceanem niezmiennie ma  się dobrze i  nie wykazuje póki co  oznak spowolnienia. Trudno zatem dziwić się, że  ubiegłotygodniowe stanowisko szefa Fed, J. Powell’a  było dość „powściągliwe”. Przereagowanie rynku w  ostatnim czasie (wyceny zakładają obecnie aż trzy obniżki do końca roku) tworzy w ten sposób miejsce do kolejnego „rozczarowania”, a w ślad za nim ostatniej fali aprecjacji amerykańskiego dolara.

Komentarze